CENTRUM MECZOWE 25 maja, 2013 14:00

Tytani
Lublin
13
7 I 0
6 II 6
0 III 0
0 IV 6
- OT -
12
Mustangs
Płock
rozwiń ͮ
 

Tytanów pierwszy raz

Autor: Biuro Prasowe PLFA Opublikowano dnia: 26 maja 2013 | Komentarze: 0

W rozegranym w sobotę 25 maja meczu 4. kolejki PLFA debiutujący w PLFA I Tytani Lublin pokonali Mustangs Płock 13:12.

Sobotni rywale stanęli naprzeciw siebie drugi raz w bieżącym sezonie. 28 kwietnia w Płocku Mustangi triumfowały 12:6. Tamten mecz był bardzo wyrównany, gdyż dopiero w czwartej kwarcie dużo bardziej doświadczona drużyna z Płocka zdobyła decydujące o wygranej przyłożenie. Co ciekawe, gdy Mustangs przystępowali do rozgrywek PLFA w 2008 roku, drużyna Tytanów jeszcze nie istniała. Lublinianie zawiązali się rok później, a do rywalizacji ligowej dołączyli raptem dwa lata temu.

W sobotnim meczu jako pierwsi piłkę odbierali goście. Nie byli jednak w stanie podtrzymać serii ofensywnej i w czwartej próbie odkopnęli futbolówkę. Tytani rozpoczęli swoją serię w okolicach 30. jarda od własnego pola punktowego. Prowadzeni przez rozgrywającego Andrzeja Jakubca gospodarze już kilka minut później celebrowali pierwsze przyłożenie. Quarterback lublinian sam pokonał z piłką ostatnie 16 jardów dzielące jego drużynę od pola punktowego rywali. Skutecznie podwyższył Bartłomiej Trubaj. Jak się okazało później było to jedyne tego dnia skuteczne zagranie po przyłożeniu.

W połowie drugiej kwarty Tytani powiększyli swoje prowadzenie do 13 punktów. Podręcznikowo wykonana zasłona przyniosła im drugi touchdown. Po złapaniu krótkiego podania, Adrian Jędrzejewski w eskorcie czterech swoich kolegów dotarł do pola punktowego rywali. Running back gospodarzy pokonał w tej akcji aż 66 jardów.

Tuż przed przerwą iskierka nadziei zabłysnęła dla Mustangów. Dobre podanie Ivana Kovacevica wykorzystał Jakub Grossman. Po nieudanej próbie podwyższenia goście przegrywali 7 punktami. Taką różnicą zakończyła się pierwsza połowa.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Tytani nadal przesuwali się z piłką do przodu wykonując zarówno krótkie, jak i długie podania poparte dobrymi biegami. Gospodarze nie byli jednak w stanie zdobyć punktów.

Nie wiem co się dzisiaj wydarzyło. Dominowaliśmy fizycznie przez cały mecz. Bardzo ciężko przeżywam tę porażkę. Po prostu nie potrafię wytłumaczyć przegranej.
Piotr Kuźniarek, prezes Mustangs Płock

To udało się Mustangom. Pod koniec trzeciej kwarty Jakubiec popełnił błąd posyłając piłkę w ręce defensora drużyny przyjezdnych. Rozpięta na dwie kwarty seria ofensywna płocczan przyniosła spodziewany efekt. W połowie czwartej kwarty touchdown zdobył running back Bartosz Szklarz. W tym momencie zespoły dzielił raptem jeden punkt. Trener gości zaordynował zagrywkę, która miała przynieść jego drużynie 2 punkty i pierwsze prowadzenie w meczu. Zagrania się nie powiodło i na tablicy widniał wynik 13:12 na korzyść Tytanów.

Po odebraniu wykopu swoją serię ofensywną rozpoczęli gospodarze. Po serii bardzo przemyślanych i dobrze zrealizowanych zagrywek, których celem było zbicie jak największej liczby sekund z zegara meczowego lublinianie znaleźli się na 3. jardzie od pola punktowego rywali. Nie musieli już jednak wykonać akcji, bo sędziowie odgwizdali koniec meczu. Tym samym Tytani po raz pierwszy wygrali w swoim pierwszym sezonie w PLFA I.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni nie tylko z pierwszej wygranej w PLFA I, ale też z powodu udanego rewanżu na Mustangach. Graliśmy dzisiaj konsekwentnie. Mogliśmy zdobyć jeszcze jedno przyłożenie pod koniec meczu. Byliśmy bardzo blisko od pola punktowego rywali, ale nie ryzykowaliśmy straty piłki - powiedział Andrzej Jakubiec, rozgrywający Tytanów Lublin.  - Przed nami mecz z Kings, którzy dwa tygodnie temu twardo walczyli z liderem - Lowlanders. Wcześniej białostoczanie wysoko nas pokonali. Jeżeli uda nam się wygrać w Krakowie, dopiero wtedy zaczniemy myśleć o play-off - dodał Jakubiec.

- Nie wiem co się dzisiaj wydarzyło. Dominowaliśmy fizycznie przez cały mecz. Bardzo ciężko przeżywam tę porażkę. Po prostu nie potrafię wytłumaczyć przegranej - skomentował Piotr Kuźniarek, prezes Mustangów Płock. - Mustangi dotąd znane były z nieskomplikowanej, mało wirtuozowskiej ale skutecznej gry. Dzisiaj za bardzo kombinowaliśmy, co niestety doprowadziło do przegranej. Tytani pokazali dobrze zorganizowany futbol. Mają dobrego trenera - dodał Garwacki.

W ataku drużyny zwycięzców bardzo solidnie zaprezentowali się running back Adrian Jędrzejewski i rozgrywający Andrzej Jakubiec. Kolejny świetny mecz rozegrał linebacker, kapitan Tomasz Melaniu. Bardzo dobrze zagrał też występujący na skraju linii defensywnej Adrian Kojak.

Jednym z najlepszych zawodników drużyny gości był występujący w drugiej linii obrony Gabriel Dunajewski. Dobrze w defensywie wspierał go Serb Marko Dedic. W ataku najskuteczniejszy był running back Łukasz Pietrzak.

Kolejny mecz ligowy Tytani rozegrają 8 czerwca, gdy na wyjeździe zmierzą się z Kraków Kings. Tego samego dnia Mustangi podejmą na własnym boisku niepokonanych w tym sezonie Lowlanders Białystok.


Tytani Lublin - Mustangs Płock 13:12 (7:0, 6:6, 0:0, 0:6)

I kwarta
7:0 przyłożenie Andrzeja Jakubca po 16-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Bartłomiej Trubaj)

II kwarta
13:0 przyłożenie Adriana Jędrzejewskiego po 66-jardowej akcji po podaniu Andrzeja Jakubca
13:6 przyłożenie Jakuba Grossmana po 30-jardowej akcji po podaniu Ivana Kovacevica

IV kwarta
13:12 przyłożenie Bartosza Szklarza po 5-jardowej akcji biegowej


Mecz obejrzało 300 widzów.

MVP meczu: Bartłomiej Trubaj (tight end Tytanów Lublin)

Biuro Prasowe PLFA
biuroprasowe@plfa.pl

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
61% do 39% (127 głosów)

TABELA

Grupa Wschodnia

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Lowlanders 6 6/0 152 12
2. Kings 6 4/2 67 8
3. Mustangs 6 1/5 -131 2
4. Tytani 6 1/5 -88 2

Grupa Zachodnia

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Husaria 6 6/0 79 12
2. Falcons 6 3/3 32 6
3. Lions 6 3/3 30 6
4. Owls 6 0/6 -141 0

Sonda

Komu będziesz kibicował w rozgrywkach PLFA J-8?