Po 1. kolejce PLFA II

Autor: Biuro Prasowe PLFA Opublikowano dnia: 21 kwietnia 2013 | Komentarze: 0

W 1. kolejce Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego II (PLFA II) zwycięstwa odniosły drużyny Devils Wrocław B, Ravens Globinit Rzeszów, Wilki Pabianice i Bydgoszcz Archers.


Mocne zaplecze Devils Wrocław
Devils Wrocław B - Silvers Olkusz 42:0

Druga drużyna Devils Wrocław udanie zainaugurowała rozgrywki PLFA II na własnym terenie. W pełni wywiązała się z roli faworyta pojedynku z Silvers Olkusz. Goście sobotniego meczu w poprzednim sezonie stracili najwięcej punktów w lidze. Mecz we Wrocławiu pokazał, że powtórka tego scenariusza nie jest wykluczona także w tej edycji. 

Pierwsze minuty zapowiadały jednak wyrównaną walkę. W obu ekipach świetnie funkcjonowały formacje defensywne. Dlatego serie ataku regularnie kończyły się koniecznością odkopnięcia piłki.  W drugiej kwarcie obraz gry uległ diametralnej zmianie. Ofensywa gospodarzy rozkręciła się, a w obronie Silvers zaczęły pojawiać się luki. Dodatkowo

wrocławscy defensorzy zaczęli grać bardziej agresywnie. Mocnym punktem gry Devils B były także akcje powrotne po odkopnięciach. 4 ze swoich 6 przyłożeń tego dnia wrocławianie zdobyli jeszcze przed przerwą. Autorami pierwszej touchdownu był duet Hubert Głoś - Aleksander Karganovic.

W drugiej połowie kibice zgromadzeni na stadionie oglądali jeszcze więcej walki wręcz. Przez kilkanaście minut gra toczyła się jedynie w obrębie linii wyznaczających 30. jard. Na boisku musieli interweniować lekarze. Ostra gra poskutkowała zmniejszeniem liczby skutecznych akcji ofensywnych. Olkuszanie dwukrotnie byli blisko zdobycia punktów. Podania w pole punktowe kończyły się jednak stratami. Devils B odnieśli 5 zwycięstwo z rzędu w meczach ligowych. Silvers musieli uznać wyższość rywali po raz 7.

Szymon Biegas

Devils B Wrocław - Silvers Olkusz 42:0 (0:0, 26:0,16:0,0:0)

II kwarta
6:0 przyłożenie Huberta Głosia po 4-jardowej akcji po podaniu Aleksandra Karganovicia
14:0 przyłożenie Tomasza Soski po 6-jardowej akcji po podaniu Aleksandra Karganovicia (podwyższenie za dwa punkty Filip Kresowaty)
20:0 przyłożenie Adama Góralskiego po 20-jardowej akcji biegowej
26:0 przyłożenie Sebastiana Świątka po 15-jardowej akcji powrotnej po odzyskaniu zgubionej piłki

III kwarta
34:0 przyłożenie Filipa Kresowatego po 2-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty Filip Kresowaty)
42:0 przyłożenie Filipa Kresowatego po 13-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty Krzysztof Stop po podaniu Aleksandra Karganovicia)

Mecz obejrzało 150 widzów.

MVP meczu: Filip Kresowaty (running back Devils Wrocław B) 

Kruki lepsze od Grzmotów
Ravens Globinit Rzeszów - Rybnik Thunders 20:6

Do pierwszego meczu w sezonie Ravens i Thunders przystępowali dobrze zmotywowani. Drużyna z Rybnika po dobrym początku zeszłego sezonu, gdy wygrała w swoim debiucie dwa pierwsze mecze w PLFA II, między innymi z Krukami, odniosła później 4 porażki i nie awansowała do play-off. Rzeszowianie dołączyli do PLFA w 2011 roku, ale w dwóch pierwszych sezonach wygrali tylko raz - 25 sierpnia ubiegłego roku w starciu z Silvers Olkusz.

Już w pierwszej kwarcie zaimponował młody rozgrywający gospodarzy Paweł Ciupak. Skrzętnie wykorzystując bloki Pawła Cieślika i swoich kolegów z linii ofensywnej pokonał z piłką aż 70 jardów. Kruki po pierwszej części gry prowadziły 8:0.

Jeszcze przed przerwą gospodarze ponownie celebrowali przyłożenie. Tym razem po próbie odkopnięcia w wykonaniu rybniczan przytomnie zachował się Dawid Rożek. Podniósł zgubioną przez rywali piłkę i wbiegł w pole punktowe.

Gdy w trzeciej kwarcie Paweł Cieślik zdobył trzecie przyłożenie dla rzeszowian wydawało się, że losy meczu są przesądzone. Wtedy jednak goście zaczęli coraz lepiej poczynać sobie w ataku. Byli jednak w stanie zdobyć tylko jedno przyłożenie i mecz zakończył się zasłużonym zwycięstwem Ravens.

Na szczególne wyróżnienie zasługuje postawa defensora Kruków Mateusza Kuca. Nie tylko aż trzykrotnie przechwycił podanie rywali, ale też znakomicie spisywał się w formacji specjalnej.

- Zdawaliśmy sobie sprawę, że już pierwszy mecz sezonu będzie miał bardzo duże znaczenie dla układu tabeli na koniec rundy zasadniczej. Byliśmy bardzo zmotywowani i to przyniosło efekt w postaci zwycięstwa - powiedział Tomasz Cisło, prezes Ravens. - W końcówce meczu było nerwowo bo rybniczanie zaczęli grać bardzo dobrze. Na szczęście wystarczyło nam sił i koncentracji by utrzymać korzystny wynik do ostatniego gwizdka - dodał Cisło.

Ravens Globinit Rzeszów - Rybnik Thunders (8:0, 6:0, 6:6, 0:0)

I kwarta
8:0 przyłożenie Pawła Ciupaka po 70-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty Paweł Cieślik)

II kwarta
14:0 przyłożenie Dawida Rożka po 35-jardowej akcji powrotnej po odzyskaniu piłki zgubionej przez Thunders

III kwarta
20:0 przyłożenie Pawła Cieślika po 2-jardowej akcji biegowej
20:6 przyłożenie Jana Trojniaka po 30-jardowej akcji biegowej

Mecz obejrzało 250 widzów.

MVP meczu: Mateusz Kuc (defensor Ravens Globinit Rzeszów)

Udany debiut Wilków
Wilki Pabianice - Olsztyn Lakers 20:0

 Mecz wykopem rozpoczęli goście. Już w pierwszej akcji ofensywnej Wilków kontuzji doznał pierwszy running back Kamil Kaczmarek. Jego miejsce na boisku zajął Szymon Siotor i niespodziewanie to on był największą gwiazdą tego spotkania. Już w pierwszej kwarcie zawodnik ten zdobył pierwsze punkty w sezonie.

Całe spotkanie toczyło się pod dyktando pabianiczan, który regularnie zatrzymywali zarówno akcje biegowe, jak i podaniowe w wykonaniu zespołu z Olsztyna. W drugiej części gry żadnej z drużyn nie udało się zbliżyć do pola punktowego rywali. Do przerwy gospodarze prowadzili 7:0.

W trzeciej kwarcie znowu błysnął Siotor. Tym razem popisał się aż 38-jardową akcją po podaniu Damiana Waszczyka. Kropkę nad i w ostatniej części postawił defensor Michał Pryczka. Po przechwyceniu podania rozgrywającego gospodarzy wykonał on długą akcję powrotną zakończoną touchdownem.

- Zasłużyliśmy dzisiaj na zwycięstwo, co oddaje nie tylko wynik, ale przede wszystkim przebieg meczu. Pozwoliliśmy dzisiaj Lakers na zdobycie tylko kilku pierwszych prób. Jeszcze dużo pracy przed naszą ofensywą. Dobrze wychodziły nam dzisiaj biegi. Jestem pewien, że w kolejnych meczach pozostałe aspekty gry w naszym ataku także zaczną poprawnie funkcjonować - powiedział Jarosław Kalita, trener defensywy Wilków Pabianice. - Wielkie słowa uznania należą się Szymonowi Siotorowi, który zagrał dzisiaj jak z nut - dodał Kalita.

Wilki Pabianice - Olsztyn Lakers 20:0 (7:0, 0:0, 7:0, 6:0)

I kwarta
7:0 przyłożenie Szymona Siotora po 4-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Roland Rzepecki)

III kwarta
14:0 przyłożenie Szymona Siotora po 38-jardowej akcji po podaniu Damiana Waszczyka (podwyższenie za jeden punkt Roland Rzepecki)

IV kwarta
20:0 przyłożenie Michała Pryczka po 40-jardowej akcji powrotnej po przechwycie

MVP meczu: Szymon Siotor (running back Wilków Pabianice)

Mecz obejrzało 350 widzów.


Gryfy nie sprostały Łucznikom

Griffons Słupsk - Bydgoszcz Archers 7:22

Od początku meczu rytm atakowi Archers zapewniali running backowie Jakub Mroczyński, Filip Klause i grający zwykle na pozycji skrzydłowego Mateusz Marciniak. Goście prowadzili swe serie ofensywne głównie w oparciu o grę po ziemi.  Na efekt nie musieli długo czekać. Jeszcze w pierwszej kwarcie w pole punktowe rywali wbiegł Filip Klause. Po skutecznym podwyższeniu za dwa punkty Marcina Pulca Łucznicy prowadzili 8:0. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa.

Po przerwie przewagę powiększył Pulc, który popisał się krótkim biegiem w pole punktowe rywali. W odpowiedzi, na początku ostatniej kwarty błysnął rozgrywający gospodarzy Kamil Iwanicki. Jego 30-jardowy touchdown dał Gryfom sygnał do ataku. Jednak bydgoszczanie odpowiedzieli nokautującym ciosem Mateusza Marciniaka. Wykorzystał on precyzyjne Pawła Kubiaka i pokonał z piłką ponad trzy czwarte długości boiska zdobywając pieczętujące zwycięstwo przyłożenie.

- Jesteśmy przeszczęśliwi z powodu tego zwycięstwa. Po dwóch dotkliwych porażkach w przedsezonowych sparingach dzisiaj udało nam się wygrać w ważnym meczu ligowym - powiedział Adrian Kuźniewski, prezes Bydgoszcz Archers. - W zeszłym roku z Griffons zremisowaliśmy i przegraliśmy w ramach PLFA 8. Tym lepiej smakuje dzisiejszy triumf - dodał Kuźniewski.


Griffons Słupsk - Bydgoszcz Archers 7:22 (0:8, 0:0, 0:6, 7:8)

I kwarta
0:8 przyłożenie Filipa Klause po 1-jardowje akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty Marcin Pulc)

III kwarta
0:14 przyłożenie Marcina Pulca po 5-jardowej akcji biegowej

IV kwarta
7:14 przyłożenie Kamila Iwanickiego po 30-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Paweł Maliszewski)
7:22 przyłożenie Mateusza Marciniaka po 80-jardowej akcji po podaniu Pawła Kubiaka (podwyższenie za dwa punkty Paweł Kubiak)

Mecz obejrzało 150 osób.

MVP meczu: Arkadiusz Kwinta (linebacker Bydgoszcz Archers)

Biuro Prasowe PLFA
biuroprasowe@plfa.pl