Z ostatniej chwili:

CENTRUM MECZOWE 21 kwi, 2012 13:00

Tigers
Kraków
0
0 I 34
0 II 20
0 III 12
0 IV 7
- OT -
73
Devils
Wrocław
rozwiń ͮ
 

Wszędzie dobrze, ale w domu...

Opublikowano dnia: 18 kwi 2012 | Komentarze: 0

Już w najbliższą sobotę, 21 kwietnia o godzinie 13:00 na stadionie Juvenii Kraków, przy ulicy Na Błoniach 7 w Krakowie odbędzie się mecz czwartej kolejki Topligi pomiędzy drużynami Dom-Bud Kraków Tigers i Devils Wrocław.

Gospodarz: Tigers Kraków (1-2)
Gość: Devils Wrocław (2-1)
Data i godzina: 21 kwietnia, 13:00
Stadion: RzKS Juvenia Kraków, ul. Na Błoniach 7 (Błonia Krakowskie)
Liga: Topliga
Bilety: wstęp bezpłatny

Gospodarze przystąpią do tego spotkania zmotywowani bardzo wysoką, wyjazdową porażką z Warsaw Eagles. Podczas starcia w stolicy podopieczni Dawida Ostręgi zawiedli przede wszystkim w defensywie, tracąc aż... 68 punktów. Najwięcej w pojedynczej konfrontacji wśród wszystkich zespołów w tym sezonie. Ich obrona (mimo poprawy w drugiej kolejce, gdy pozwoliła Kozłom Poznań tylko na dwa przyłożenia) jest też w związku z tym obecnie najgorszą w tabeli. Niezadowolenia z tego powodu nie ukrywał kapitan tej formacji, Maciej Ginalski: - Musimy zdecydowanie się poprawić. Przede wszystkim zadbać o egzekucję tego, co zakładamy sobie przed wyjściem na murawę.

W bitwie z Kozłami udowodniliśmy, że o sile tego zespołu nie decyduje jeden lub dwóch zawodników, ale cały oddział Devils.
Aleksander Karganovic, rozgrywający Devils

Krakowianie nieco lepiej zaprezentowali się w ataku: zdobyli dwa przyłożenia i do dwóch kolejnych zabrakło im zaledwie kilku jardów. Oprócz tych pozytywów, rozgrywający Filip Mościcki musiał zapisać na swoje konto także aż trzy podania posłane w ręce rywali – z tego dwa, w pobliżu własnej strefy punktowej. Tigers mogą więc próbować oprzeć swoją taktykę na biegach, które wraz z akcjami powrotnymi po wykopach rywali przynosiły im najwięcej zysku przeciwko Eagles. Za jednym i drugim stał przede wszystkim, świetnie dysponowany Kamil Piwowar, który wyrasta na lidera swojego zespołu bardzo szybko po tym, jak stolicę Małopolski opuścił Dawid Rechul.



O ostatnich dokonaniach Piwowara wiedzą oczywiście też we Wrocławiu. I nie wstydzą się go chwalić. - Kamil nie jest na swojej pozycji gorszy niż gracze importowani. Swego czasu namawialiśmy go nawet na występy w naszym zespole – zdradza Krzysztof Wydrowski, rozgrywający Diabłów, który z kolei nie jest pewny czy zagra w sobotę. Prowadzący wrocławską ofensywę przegapił już mecz swojej załogi w Poznaniu, gdzie zastąpił go debiutujący na tym poziomie Aleksander Karganovic. Spisał się nieźle, a zespół wygrał wysoko i zasłużenie, ale o punkty dbali początkowo wyłącznie wrocławscy obrońcy. – W bitwie z Kozłami udowodniliśmy, że o sile tego zespołu nie decyduje jeden lub dwóch zawodników, ale cały oddział Devils – przekonywał Karganovic.

Czy w sobotę znów dostanie szansę gry od początku? Trudno ocenić. - Z powodu problemów z kręgosłupem prawie cały ubiegły tydzień spędziłem leżąc w łóżku. Ciągle odczuwam duży dyskomfort przy schylaniu się czy bieganiu. Mam nadzieję, że zagram w Krakowie, ale wszystko będzie zależało od tego, czy moje zdolności mobilne powrócą chociaż w 50 procentach. Chciałbym tego, bo Tigers, to dobry sprawdzian przed kluczowym meczem z Eagles – tłumaczy swój stan Wydrowski. Jeśli to się nie uda, stery przejmie już nieco pewniejszy siebie Karganovic. - W debiucie pokazałem, w czym się sprawdzam. Teraz liczymy na kolejny owocny mecz, ale mimo roli zdecydowanego faworyta nie mamy zamiaru lekceważyć przeciwnika – zapewnia zaledwie 20-letni gracz Diabłów.

Wpływ na wynik końcowy mieć może też murawa stadionu Juvenii Kraków (przez miejscowych futbolistów przechrzczonego na „Tigers Arena”) w połączeniu z warunkami pogodowymi. Według prognoz przed meczem będzie kilka deszczowych dni. To sprawi, że murawa znajdującego się na Błoniach obiektu będzie, podobnie jak podczas meczu Tygrysów z Kozłami, wyjątkowo grząska. - Dzięki wsparciu naszych kibiców nam i tak będzie się tutaj grało znacznie lepiej a rywal nie będzie miał łatwej przeprawy - obiecuje Ginalski. Co ciekawe, wyjazd do Krakowa próbuje zorganizować też Fanclub Devils Wrocław, więc możliwe, że poza rywalizacją sportową, czeka nas też pojedynek na przyśpiewki na trybunach.


Adrian Fulneczek
a.fulneczek@plfa.pl
Biuro Prasowe PLFA


Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
34% do 66% (151 głosów)

TABELA

Topliga

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Seahawks 10 9/1 260 18
2. Eagles 10 8/2 282 16
3. Devils 10 7/3 206 14
4. Rebels 10 3/7 -190 6
5. Kozły 10 2/8 -165 4
6. Tigers 10 1/9 -393 0

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?