Innowacje i rewolucje Waltera Campa

Opublikowano dnia: 21 września 2012 | Komentarze: 0

Innowacje i rewolucje Waltera Campa - ojca futbolu amerykańskiego.

Wspomniany przeze mnie pierwszy mecz pomiędzy Harvardem i Yale (13.11.1875 r.) obserwował młody chłopiec WALTER CHAUNCEY CAMP. Nikt wtedy nie przypuszczał, że ów szczupły szesnastolatek zostanie okrzyknięty „ Ojcem amerykańskiego futbolu”. Pod wpływem emocji jakie rozbudziła w nim obserwowana rozgrywka, postanowił, że następnego roku, już jako student Yale, dostanie się do drużyny i pomoże zmazać z jej honoru blamaż, jakim była porażka we wspomnianym meczu.

Walter już jako młody chłopiec podporządkował swoje całe życie ulubionej grze. Ciężkim treningiem chciał usprawnić wszystkie swoje atuty czyli szybkość, zwinność, kreatywność umysłu a także niezwykłą inteligencję. Wiedział, że nie są to typowe atuty wykorzystywane w grze. Seria ćwiczeń, którym się poddał, spełniła swoją rolę i wydobyła maksimum jego możliwości. Będąc już ważną i znaną postacią, stwierdził: „Jeśli chłopiec lub mężczyzna chce osiągnąć sukces w sporcie czy życiu, musi podpisać kontrakt z cierpliwością, wytrwałością i ciężko pracować. Bez ciężkiej pracy nie da się tego osiągnąć. Taka droga nie jest łatwa, ale z satysfakcją prowadzi do zaplanowanego celu”.

Styl życia jaki wybrał i rygor własnych treningów pozwoliły mu stać się najlepszym atletą w Hopkins Gramar School w New Haven, gdzie uprawiał baseball, biegi krótki i przez płotki, a także nowy w USA,  jak na tamte czasy (1874), tenis ziemny. Szkoła nie miała drużyny futbolowej, więc chłopcy wymyślali własne podwórkowe rozgrywki.

Ostatni rok szkoły średniej Walter wykorzystał na trening ze swoim kolegą Walterem Jenings’em. Spędzali oni wiele godzin na podawaniu i kopaniu piłki między sobą oraz na trenowaniu innych aspektów gry. Pomimo tego że jeszcze nigdy nie zagrali prawdziwego meczu w futbolu, to z tą grą wiązali swoją studencką przyszłość.

W pierwszych latach gra i drużyna była pod kontrolą kapitanów (na niektórych uczelniach nazywanych manager'ami) wybieranych przez studentów. Do ich obowiązków należała organizacja meczu, wybór drużyny, zawodników, prowadzenie treningów, wybór zagrywek (plays) i podejmowanie decyzji w trakcie meczu.

Camp wraz z Gorge'em Clark'iem jako jedyni studenci pierwszego roku zdołali dostać się do podstawowej jedenastki drużyny Yale, której w roku 1876  kapitanem był Gene Baker. Był on zwolennikiem rugby i jedenastoosobowych zespołów, wierzył, że z taką ilością zawodników na boisku będzie w stanie pokonać Harvard 17 listopada 1876 roku w New Haven.
Baker dokładnie przestudiował przepisy BRITISH RUGBY UNION, omówił je ze swoją drużyną a także wprowadził do treningów dyscyplinę, organizację i ćwiczenia poruszania się w ataku i obronie. Zespół Yale trenował ciężko każdego dnia, jedynym problemem było to, że nie mieli piłki do rugby i było zmuszeni do trenowania zwykłą piłką.

Dziesięć dni przed meczem Harvardczycy, w geście sportowej rywalizacji, przysłali do New Haven piłkę do rugby, którą drużyna ELLIS (potoczna nazwa futbolowej drużyny uniwersytetu Yale) mogła ćwiczyć.

Harvard był faworytem tego spotkania, ale Yale było doskonale przygotowane do dwóch czterdziestopięcio minutowych połów meczu. Drużyny zajęły miejsce na boisku (140 na 70 jardów). Kapitan Gene Baker rozpoczął wykopem piłki pierwszy mecz pomiędzy amerykańskimi uczelniami, w którym użyto piłki do rugby a zespoły liczyły po jedenastu zawodników. Nikt na boisku nie był w lepszej formie niż siedemnastoletni Walter Camp. Po pełnej akcji pierwszej połowie wynik pozostawał niezmieniony 0:0. W 35 minucie drugiej części meczu Oliver D. Thomson kopnął piłkę ponad poprzeczkę o wysokości 11 stóp i Yale objęło prowadzenie, którego już nie oddało. Pomimo tego że Harvard też miał swoje szanse, końcowy wynik nie uległ zmianie i Ellis wygrali 1:0.

Był to mecz, który można uważać za jeden z fundamentów ewolucji z rugby do amerykańskiego futbolu. 25 listopada 1876 roku z inicjatywy Princeton, przedstawiciele uczelni Harvard, Yale, Columbia i Princeton spotkali się w Springfield w celu spisania przepisów i założenia AMERICAN INTERCOLEGIATE FOOTBALL  ASSOCATION. Przegłosowano, że:

  • przyłożenia będą się liczyły do końcowego wyniku,
  • jeden gol był wart cztery przyłożenia,
  • zespoły będą liczyły piętnastu zawodników.

Ilość zawodników i liczenie przyłożeń do wyniku było powodem tego, że Yale nie przyłączyło się do stowarzyszenia.
Drużyna z New Haven pokonała w Święto Dziękczynienia (rok 1876) w meczach na „swoich” zasadach (jedenastu zawodników, przyłożenia nie liczą się do końcowego wyniku) Princeton 2:0, a tydzień później taką samą różnicą bramek pokonali Columbie i ogłosili się mistrzami Ameryki.

Walter Camp był najszybszym i jednym z najlepszych zawodników drużyny Yale. W latach 1876-1881 grał we wszystkich meczach, aż do trzeciego meczu sezonu 1882, w którym kontuzja kolana zakończyła jego karierę, rozegrał 32 mecze i tylko w jednym przekonał się, czym jest gorycz porażki (Princeton z Yale 1878).  Jako jedyny w historii uczelni był trzykrotnym kapitanem drużyny. Od 1878 (został kapitanem drużyny) do 1925 roku był na każdym spotkaniu Rules Committee of the Intercollegiate Football Association (Komitet do spraw przepisów gry międzyuczelnianego stowarzyszenia futbolu), w tym czasie pokazała się jego innowacyjność, która miała ogromny wpływ na grę i jej przepisy. Można powiedzieć, że temu człowiekowi zawdzięczamy wyraźną ewolucje z rugby do futbolu  amerykańskiego.

W 1880 roku Walter'owi udało się przekonać związek do jedenastoosobowych drużyn i Yale przystąpiło do związku. Drugą jego zaakceptowaną propozycją było zastąpienie formacji Scrummage – Młyn na Scrimmage (linia wznowienia, klin), która dawała niezwykłe możliwości planowania taktyki i posiadania piłki, można było także eksperymentować z różnymi wersjami ustawienia zawodników do wznowienia (W. Camp wymyślił 7 in line-quaterback-2xhalfback-fullback).

Można stwierdzić, że futbol amerykański narodził się wraz z pojawieniem się scrimmage (była to największa indywidualna innowacja w grze).

Nowe przepisy spowodowały ewolucję taktyki i formacji, a także zmianę nazw pozycji (z „forwards/rushers i endrushers” na „lineman” i „ends” powstała także pozycja „guards”).

Rewolucyjna zasada (jak i każda inna) scrimmage na początku nie była doskonała, pozwalała na posiadanie piłki w rękach drużyny rozpoczynającej grę przez cały mecz w przypadku, gdy nie podejmowała ataku na bramkę przeciwnika.

Princeton wykorzystało taką możliwość w 1880 roku przeciwko Yale, które ten sam manewr powtórzyło w meczu przeciwko Harvardowi, ponieważ dla obu drużyn korzystny był remis.

Takie podejście do gry zaczęło irytować kibiców i trzeba było jakoś zmienić przepisy, zwłaszcza że bezbramkowe remisy coraz bardziej osłabiały widowisko.

W 1882 zebranie „komitetu reguł gry” przyjęło nowy przepis, który mówił: „(...) Jeśli drużyna nie zdobędzie pięciu jardów w trzech próbach (downs), to musi oddać piłkę drużynie przeciwnej, a jeśli jej się uda w trzech próbach lub mniej, to ma nowe trzy próby na zdobycie kolejnych pięciu jardów(...)” (zmieniony na 10 yardów w 4 próbach w 1912 roku)

Oczywiście był to pomysł Waltera Camp'a, który zapytany : „Jak zamierza mierzyć wspomniane pięć jardów?” odpowiedział: „ Podzielimy boisko poprzecznymi liniami namalowanymi co pięć jardów”. „To będzie wyglądało jak ruszt!” - krzyknął ktoś z sali. Walter się uśmiechnął i zripostował: „Dokładnie, dokładnie”.

Scrimmage – linia wznowienia i przepis o próbach stały się podstawą futbolu amerykańskiego.
Camp był twórcą jeszcze wielu innych przepisów, takich jak :

  • blokowanie poniżej pasa (tackling);
  • kary za opóźnianie gry (delay);
  • gol po przyłożeniu
  • zagranie bezpieczne (safety).

W 1885 przedstawił propozycję strefy neutralnej pomiędzy zawodnikami ustawionymi do wznowienia. Została ona odrzucona i przyjęta dopiero w 1906 roku, co pokazuje, jak daleko w przyszłość sięgał jego umysł.

W wieku 65 lat nadal był wielkim autorytetem. Zmarł 13 marca 1925 roku.

Część 1.: początki "starożytnego" futbolu
Część 2.: Football - piłka kopana - dociera do USA
Część 3.: Pierwsze zasady. Koniec dominacji nożnej