CENTRUM MECZOWE 27 kwietnia, 2019 12:00

Iron Wolves
Vilnius
0
0 I 21
0 II 3
0 III 7
0 IV 7
0 OT 0
38
Eagles
Warszawa
rozwiń ͮ
 

Orły lecą na podbój Wilna

Autor: Biuro Prasowe PLFA Opublikowano dnia: 26 kwietnia 2019 | Komentarze: 0

W sobotę, 27 kwietnia o godz. 12:00 w Wilnie, Warsaw Eagles (zeszłoroczni mistrzowie Polski) po raz pierwszy w tym sezonie staną w szranki z litewskimi Iron Wolves. Obie drużyny mają już za sobą pierwsze zwycięstwo, lecz w polsko-litewskim pojedynku jeszcze nie brali udziału. To będzie pierwszy sprawdzian dla polskiego zespołu u naszych południowo-zachodnich sąsiadów.

Gospodarz: Vilnius Iron Wolves (1-0)
Gość: Warsaw Eagles (1-0)
Data i godzina: 27 kwietnia, godz. 12:00
Stadion: Stadion LFF, Stadiono g. 2, Wilno, Litwa
Liga: European Super League (Dywizja Topliga)
Bilety: wstęp bezpłatny

Najstarszy klub futbolu amerykańskiego w Polsce zdaje się być pod największą presją spośród wszystkich drużyn w European Super League. Nie dość, że w swojej gablocie mają największą liczbę trofeów, to w zeszłym roku – w ramach rozgrywek Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego – wyśrubowali swój rekord ośmiu (!) z rzędu meczów bez porażki (od początku do końca sezonu). I choć European Super League to nowe otwarcie, nowi rywale, to jednak oczekiwania wobec nich będą o wiele większe.

Pierwszy mecz w Krakowie udowodnił, że zespół nie osłabił się względem poprzedniego sezonu, a można by rzec, że nawet wzmocnił. Zdołał znaleźć godnych następców zawodników, którzy pożegnali się z organizacją w okresie przygotowawczym i w dalszym ciągu prezentuje efektowną i efektywną grę. Linia ofensywna pozwalała formacji swobodnie przesuwać się po boisku i realizować plan sztabu trenerskiego. Formacja defensywna skutecznie zatrzymywała grę Tigers nie pozwalając na zdobywanie pierwszych prób i trzykrotnie punktując, jak również zapisując się w każdej możliwej statystyce (przechwyt, sack, fumble, itp.). Nie ustrzegli się błędów, jednak w pamięci można mieć ich pierwszą rywalizację z zeszłego sezonu w Szczecinie, gdzie również popełniali masę niepotrzebnych potknięć, lecz z każdym kolejnym spotkaniem rośli w siłę, aby swoje optimum osiągnąć w najważniejszej fazie.

Przed wyjazdem do Litwy drużyna przeanalizowała swoją grę rozbierając ją na czynniki pierwsze, przepracowała wszystkie jednostki treningowe w celu wyeliminowania pojedynczych błędów, jak również udoskonalenia swoich zagrywek taktycznych. Dodatkowo, zawodnicy nie ukrywają, że przygotowali dla litewskich Wilków parę nowości, które z pewnością uatrakcyjnią widowisko.

- Obejrzeliśmy dostępne materiały filmowe z meczów naszych przeciwników i skupialiśmy się na ich ustawieniu zarówno w ataku i obronie żeby wykorzystać to przeciwko nim. Pracowaliśmy również nad nowymi zagrywkami żeby zaskoczyć rywali czymś czego jeszcze nie widzieli. Spodziewamy się silnie grającego zespołu. Jesteśmy na to dobrze przygotowani i pewni swoich umiejętności. Liczymy na dobre widowisko zakończone naszym zwycięstwem. – zapowiada Mateusz Sławiński, kapitan Warsaw Eagles.

Pierwsze starcie sezonu Iron Wolves również pozwoliło w drużynie narodzić pozytywnego ducha, który może ich nieść w najbliższej rywalizacji. 48 zdobytych punktów pozwoliło uwierzyć zawodnikom w ich dobre przygotowanie i umiejętności. Tercet Marius Zaganevičius- Tomas Kačinskas-Lukas Alijošius, który wyrządzał najwięcej szkód przeciwnikom, każe upatrywać w nich liderów zespołu i największe zagrożenie dla oponentów. Tylko trzy stracone przyłożenia również pozytywnie świadczą o formacji obronnej, która zanotowała również punkty. Dzięki szybkiej zdobyczy 32 punktów, bo już w pierwszej połowie, trenerzy mogli sprawdzić pełen wachlarz swojego playbooka, co z pewnością pozwoliło na konstruktywną ocenę możliwości poszczególnych formacji. W przeciwieństwie jednak do warszawskich Orłów, nie obyło się bez kontuzji w składzie, a najmocniej pokiereszowana jest formacja defensive backs. Povilas Reisas (DB) i Nauris Mieliauskas (DB) prawdopodobnie zakończyli swoją przygodę w tegorocznej kampanii. DB Romand Zhuravski nadal leczy uraz, którego nabawił się podczas Arena Cup w marcu, a DB Marvin Bart zmaga się z bólem nogi po nieprzyjemnie wyglądającej akcji z ostatniego meczu, kiedy to jeden z rywali trafił go mocno koroną kasku.

- Witamy regionalnego lidera, którego możemy porównać tylko do najlepszych zespołów, z którymi kiedykolwiek rywalizowaliśmy. „Eagles” grają bardzo inteligentnie i fizycznie, do czego będziemy musieli się dostosować. Posiadanie zawodników ze średnim doświadczeniem 1,5-2 lat w naszym zespole, sprawia, że trudno jest nam kontrolować grę przez całe cztery kwarty, nawet w przypadku klubów o podobnym potencjale, co oznacza, że w sobotę musimy zagrać perfekcyjnie pod każdym względem, jeśli chcemy zachować szanse. Niemniej jednak, z dwunastym zawodnikiem - naszymi kibicami na stadionie – wszystko jest możliwe. – zapewnia Lukas Alijošius, menedżer generalny Vilnius Iron Wolves.

Biuro Prasowe PLFA
biuroprasowe@plfa.pl

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
24% do 76% (11 głosów)

TABELA

European Super League (ESL) - Topliga

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Eagles 4 4/0 176 8
2. Archers 4 3/1 134 6
3. Iron Wolves 4 3/1 73 6
4. Dukes 2 0/2 -97 0
5. Tigers 3 0/3 -136 0
6. K. Dukes 3 0/3 -150 0

Sonda

Komu będziesz kibicował w rozgrywkach PLFA J-8?