PLFA 8: Zaczyna się decydująca faza sezonu

Autor: Marcin Malinowski Opublikowano dnia: 28 września 2017 | Komentarze: 0

W najbliższy weekend zostanie rozegrany pierwszy ćwierćfinałowy turniej PLFA 8. 1 października w Poznaniu zmierzą się ze sobą ekipy Kozłów B, Husarii Szczecin B, Białych Lwów Gdańsk i Warriors Lubin.

1. turniej ćwierćfinałowy PLFA 8
Data i godzina: 1 października, godz. 11:00
Gospodarz: Kozły Poznań B
Stadion: Stadion POSiR - Golęcin, ul. Warmińska 1, Poznań
Bilety: normalny 10 zł, rodzinny 20 zł

W niedzielę rozpocznie się decydująca faza sezonu w lidze „ósemek”. Podczas turnieju w stolicy województwa wielkopolskiego poznamy pierwszych dwóch półfinalistów rozgrywek. Ćwierćfinały zapowiadają się emocjonująco. Na pierwszy ogień idzie pojedynek dwóch drużyn B - topligowej Husarii Szczecin i Kozłów Poznań, którzy jeszcze przed rokiem także grali na najwyższym szczeblu w Polsce.

Gospodarze do tego starcia podejdą z perfekcyjnym bilansem. W fazie grupowej nie przegrali żadnego ze spotkań, choć nie zawsze było im łatwo. Poznanianie w ćwierćfinale mają grać bez ciśnienia, bowiem celem podstawowym było wyjście z grupy. Wszystko więcej będzie tylko na plus. To może być pomocne. Dobry wynik mają pomóc osiągnąć tacy zawodnicy jak Bartosz Woch, najlepszy biegacz w grupie północnej PLFA I, który jest zdecydowanym liderem zespołu oraz Bartłomiej Lubianiec, mający za sobą trzy lata doświadczenia. W pierwszej drużynie gra na pozycji tight enda, ale w rezerwach jest rozgrywającym. Kozły wykorzystują do maksimum przepis o wewnętrznych transferach, choć nie angażują wyłącznie futbolistów z dużym stażem, ale młodych i zdolnych, jak na przykład gracz formacji defensywnej, Dominik Cechel. Do gry miejscowi przystąpią w najlepszym możliwym składzie, dzięki braku kontuzji i większemu zainteresowaniu pozostałej części ekipy, która znalazła się już na dalszym etapie i ma spore szanse na walkę o medale.

Na przeciwko nich staną szczecinianie, którzy dość niespodziewanie przegrali mecz o rozstawienie z Białymi Lwami Gdańsk. Trener Piotr Krakowski przyznawał wcześniej, że mogło to być wynikiem rozkojarzenia. Na kolejny taki błąd już raczej sobie nie pozwolą. Tym bardziej, że pojedynek z Kozłami zdecyduje o awansie do turnieju finałowego. Husaria także korzysta w pełni z możliwości ściągnięcia do rezerw dziesięciu zawodników z pierwszej drużyny, wspomagając się w ten sposób nawet reprezentantami Polski. Ofensywa tego zespołu za każdym razem zdobywała ponad 20 punktów, oprócz feralnego pojedynku z gdańszczanami. Nie zmienia to jednak faktu, że była ona najskuteczniejsza spośród wszystkich uczestników fazy grupowej. Z całą pewnością czeka nas zaciekłe spotkanie.

W drugim niedzielnym starciu wystąpią dwie waleczne drużyny. Białe Lwy Gdańsk debiutują w rozgrywkach w udany sposób. Z dalszej gry wyeliminowały dwie dużo bardziej doświadczone ekipy - mających swoje problemy Gryfitów Szczecin oraz Griffons Słupsk. Jest to jeden z tych zespołów, o których mówi się, że są nieobliczalne. Trudno powiedzieć, czego można po nich oczekiwać, ale niesieni dotychczasowymi sukcesami mogą zajść daleko. Ich atutem z pewnością będzie szeroki skład.

Licznej kadry nie mają bowiem ostatni uczestnicy turnieju w Poznaniu. Warriors Lubin od początku grają niespełna 20 futbolistami i w spotkaniach grupowych zdarzało się już, że zmęczenie brało górę. Mieli jednak to szczęście, że w każdej z trzech kolejek rozgrywali po jednym meczu. Na inaugurację w Gorzowie zaskoczyli, zwyciężając z Grizzlies 19:12 po twardej walce. W Żaganiu zdominowali Shadows, a skapitulowali dopiero w Poznaniu, dwukrotnie grając z Kozłami, choć w pierwszym starciu trzymali się blisko. Patryk Budziosz i spółka już osiągnęli wiele. Nikt na nich nie stawia, grają bez presji, więc wszystko jest możliwe. Drużyna z Gdańska też jednak nie należy do czołówki. Któraś z tych ekip osiągnie najlepszy w swojej historii wynik. Wojownicy w swoim debiucie nie wyszli z grupy, ale przed rokiem znaleźli się już w ćwierćfinałach, gdzie odpadli w rywalizacji z Husarią.

- Wiemy, że jesteśmy faworytami, ale staramy się nimi nie czuć. Chcemy zdjąć presję z naszych zawodników tym bardziej, że zadanie zostało przez nich wykonane w stu procentach. Nikt nie mógł sobie wymarzyć perfekcyjnego bilansu w grupie. Cieszymy się z tego bardzo i staramy się wpajać naszym graczom, żeby mieli zimną głowę i nie jest to jeszcze wygrany mecz. Husaria to bardzo silna drużyna, choć potknęli się w spotkaniu o rozstawienie. Będzie to nasz najcięższy pojedynek w tym roku. Wierzę w chłopaków, ale nie przypisujemy sobie awansu. Będziemy mocno walczyć w każdej sekundzie rywalizacji. Będzie u nas dziesięciu zawodników, którzy grali w PLFA I. Jest tam kilka fajnych nazwisk, ale w większości są to chłopacy z bardzo małym doświadczeniem. Chcemy im dać pograć - powiedział Bartosz Wika, menedżer Kozłów Poznań B.

Zwycięzcy spotkań, które zostaną rozegrane o godzinie 11:00 i 13:00, zmierzą się ze sobą o godzinie 15 w meczu rozstrzygającym o rozstawieniu w turnieju finałowym, który zaplanowano na 21 października.

Na kibiców czekać będzie punkt gastronomiczny w postaci food trucka, a przerwy umilać będą występy cheerleaderek.

Rozkład meczów:
11:00 Kozły Poznań B - Husaria Szczecin B
13:00 Białe Lwy Gdańsk - Warriors Lubin
15:00 mecz o rozstawienie w finałach

 

 

Marcin Malinowski
mm.marcinmalinowski@gmail.com
Biuro Prasowe PLFA

Sonda

Które zespoły zagrają w finale PLFA J-11?