CENTRUM MECZOWE 30 kwietnia, 2017 12:00

Dukes
Warszawa
36
14 I 0
16 II 0
6 III 0
0 IV 0
- OT -
0
Lions
Gliwice
rozwiń ͮ
 

Łatwe zwycięstwo Dukes

Autor: Bartosz Frydler Opublikowano dnia: 30 kwietnia 2017 | Komentarze: 0

W niedzielę 30 kwietnia został rozegrany mecz szóstej kolejki PLFA I, w którym Warsaw Dukes pokonali Gliwice Lions 36:0.

Po nieznacznych porażkach w dwóch ostatnich meczach, warszawianie byli głodni zwycięstwa i nawet na chwilę nie pozwolili gliwickim Lwom nawiązać walki. Lions nie mieli zbyt wielu pomysłów na to jak sforsować obronę Książąt, zaś sami nie potrafili powstrzymać rozpędzonych Dukes. Z dobrej strony w szeregach gospodarzy zaprezentował się Daniel Krawiec, który na pozycji rozgrywającego zastąpił kontuzjowanego Avery’ego Nelomsa.

Wielkie brawa należą się wszystkim naszym graczom za zaangażowanie i serce oddane na boisku. Nie przyjechaliśmy dzisiaj do Ząbek w pełnym składzie, ale mimo wszystko staraliśmy się pokazać jak najlepszy futbol. Trenujemy dalej, robimy swoje i czekamy na kolejne pojedynki w tym sezonie.
Sebastian Bańkowski, skrzydłowy Gliwice Lions

Pierwsi w ofensywie zameldowali się gliwiczanie. Jednak dość szybko skończyli swój atak za sprawą zgubionej piłki przy podaniu rozgrywającego do biegacza. Wypuszczoną futbolówkę przejął Robert Kośla. Z racji tego, że miało to miejsce na trzydziestym jardzie połowy Lions, Daniel Krawiec miał krótką drogę do pola punktowego rywali. Po kilku akcjach Adrian Sawicki wykończył przyłożeniem tę, szczęśliwą dla gospodarzy, serię. Do niecodziennej sytuacji doszło przy próbie podwyższenia. Piłka rzucona przez Krawca padła łupem jednego z graczy Lions, który otrzymując dobre bloki od kolegów dobiegł niemal do końca drugiej połowy boiska, gdzie został dogoniony i powalony przez Marcina Jodłowskiego. Co ciekawe, jedyne punkty jakie zdobyli gliwiczanie w tym sezonie padły po takiej samej akcji w starciu przeciw Rebels. Drugie posiadanie Lwów również nie trwało długo i także zakończyło się stratą. Stołeczni wiedzieli, co zrobić z takim prezentem. Tym razem konto Dukes sześciojardowym biegiem powiększył Grzegorz Kaczmarek. Udane podwyższenie za dwa punkty Konrada Mariańskiego sprawiło, że po pierwszej części spotkania gospodarze prowadzili 14:0.

Druga kwarta to w dalszym ciągu zdecydowana przewaga Dukes ukoronowana zdobyciem dwóch przyłożeń. Najpierw dwunastojardowe podanie w polu punktowym złapał Adrian Sawicki, który niewątpliwie był ulubionym skrzydłowym Krawca tego dnia. Po kilku minutach piłkę na piątym jardzie połowy rywali otrzymał Damian Cheda i w pełni wykorzystując swoją ponadprzeciętną szybkość zdobył swoje pierwsze przyłożenie w barwach warszawskiej ekipy. Na przerwę ekipy schodziły przy wyniku 30:0.

Na początku drugiej połowy ponownie swoją szybkość zademonstrował Cheda. W zdecydowanie najładniejszej akcji meczu zdobył przyłożenie po ponad pięćdziesięciojardowym biegu. Ponad 35-punktowa przewaga uruchomiła „zasadę litości”, co sprawiło, że reszta starcia upłynęła szybciej. Książęta wykorzystali ten czas na testowanie nowych zagrywek i sprawdzanie zawodników, którzy do tej pory nie występowali zbyt często podczas ligowych zmagań.

- To mój pierwszy mecz w barwach Dukes, w którym wystąpiłem jako starter na pozycji rozgrywającego. Dzięki dobrej grze linii ofensywnej miałem sporo czasu, który starałem się wykorzystać jak najlepiej. W drużynie jest świetna atmosfera, na każdym kroku czuję wsparcie kolegów. Czekają nas jeszcze trzy ciężkie potyczki, w których będę musiał udźwignąć ciążącą na mnie presję, ale jestem przekonany, że z pomocą zespołu uda mi się zaprezentować jeszcze lepiej, a wtedy również powinniśmy zwyciężyć - ocenił Daniel Krawiec, rozgrywający Dukes.

- Wielkie brawa należą się wszystkim naszym graczom za zaangażowanie i serce oddane na boisku. Nie przyjechaliśmy dzisiaj do Ząbek w pełnym składzie, ale mimo wszystko staraliśmy się pokazać jak najlepszy futbol. Trenujemy dalej, robimy swoje i czekamy na kolejne pojedynki w tym sezonie. Przeciwnik dzisiaj był mocny, ale ofensywa wygląda coraz lepiej, obrona gra coraz skuteczniej, więc jesteśmy dobrej myśli – podsumował Sebastian Bańkowski, skrzydłowy Gliwice Lions.

Najlepszym zawodnikiem meczu został uznany Adrian Sawicki, który zainkasował dwa przyłożenia, a do tego trzykrotnie łapał piłki w czwartych próbach będąc remedium na chwilowe problemy ze zdobywaniem jardów przez Dukes. Na słowa uznania zasłużyła również obrona. Defensive backs skutecznie „czyścili” podania rozgrywającego Lions, a linebackerzy i defensywni liniowi gasili akcje biegowe Lwów w zalążku.

Po stronie gości najjaśniejszym punktem zespołu był Jakub Osyra, który kilkukrotnie łapał podania od swojego rozgrywającego oraz Igor Szymczyk, który wystąpił w praktycznie każdej formacji gliwiczan.

W następnej kolejce Książęta jadą do Łodzi, gdzie zmierzą się w ważnym dla końcowego układu tabeli meczu z miejscowymi Wilkami. Lwy natomiast już za tydzień czeka derbowy pojedynek z AZS Silesia Rebels.

Warsaw Dukes – Gliwice Lions 36:0 (14:0; 16:0; 6:0; 0:0)

I kwarta
6:0 przyłożenie Adriana Sawickiego po 15-jardowej akcji po podaniu Daniela Krawca
14:0 przyłożenie Grzegorza Kaczmarka po 6-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty Konrad Mariański)

II kwarta
22:0 przyłożenie Adriana Sawickiego po 12-jardowej akcji po podaniu Daniela Krawca (podwyższenie za dwa punkty Dawid Chmielewski)
30:0 przyłożenie Damiana Chedy po 5-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty Marcin Jodłowski)

III kwarta
36:0 przyłożenie Damiana Chedy po 55-jardowej akcji biegowej

 

Mecz obejrzało 100 widzów.

 

MVP meczu: Adrian Sawicki (skrzydłowy Warsaw Dukes)

Bartosz Frydler
frydlerbartosz@gmail.com
Biuro Prasowe PLFA

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
64% do 36% (48 głosów)

TABELA

Grupa Południowa

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Kings 8 8/0 171 16
2. Dukes 8 4/4 100 8
3. Rebels 8 4/4 -19 8
4. Wilki 8 4/4 20 8
5. Lions 8 0/8 -272 0

Grupa Północna

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Sharks 8 8/0 266 16
2. Lakers 8 5/3 -4 10
3. Kozły 8 4/4 -22 8
4. Rhinos 8 2/6 -96 4
5. Archers 8 1/7 -144 2

Sonda

Która drużyna wygra w finale PLFA II?