CENTRUM MECZOWE 30 kwietnia, 2017 12:00

Dukes
Warszawa
36
14 I 0
16 II 0
6 III 0
0 IV 0
- OT -
0
Lions
Gliwice
rozwiń ͮ
 

Czas na przełamanie

Autor: Bartosz Frydler Opublikowano dnia: 27 kwietnia 2017 | Komentarze: 0

W niedzielę 30 kwietnia w samo południe, na stadionie MOSiR-u przy ulicy Słowackiego 21 w Ząbkach, rozegrany zostanie mecz szóstej kolejki PLFA I. W tym spotkaniu Warsaw Dukes podejmą Gliwice Lions.

Gospodarz: Warsaw Dukes (2-2)
Gość: Gliwice Lions (0-4)
Data i godzina: 30 kwietnia, godz. 12:00
Stadion: MOSIR Ząbki, Słowackiego 21
Liga: PLFA I
Bilety: 5 PLN, dzieci do 15 roku życia wstęp wolny

Pierwszy mecz obu drużyn odbył się w drugiej kolejce. Wtedy goście z Warszawy bez trudu uporali się z gliwiczanami wygrywając 41:0. Pojedynek był w zasadzie rozstrzygnięty już po pierwszych dwóch kwartach, w których Książęta zdobyli pięć przyłożeń. Druga połowa upłynęła na testowaniu zagrywek i sprawdzaniu rezerwowych. Mimo to Lions nie zdołali zagrozić przeciwnikom ani razu.

Nigdy nie byliśmy największą, najszybszą, najsilniejszą, lub najbardziej agresywną drużyną. Wyróżniała nas ciężka praca i wola walki. Jeśli odnajdziemy tę utraconą w ostatnich tygodniach tożsamość, to wierzę, że sukces, o którym marzyliśmy jest na wyciągnięcie ręki.
Krzysztof Ufnal, prezes Warsaw Dukes

Nie tylko tego starcia gliwiczanie nie będą miło wspominać. Pozostałe trzy spotkania również zakończyły się wysokimi porażkami. W pierwszej kolejce w derbach Śląska zmierzyli się z Silesia Rebels. Chociaż w minionym sezonie Lions w dwóch starciach z Rebeliantami byli zdecydowanie lepsi, tak w pierwszym w tym roku musieli uznać wyższość rywala zza miedzy ulegając 2:25. Akcją meczu był stu jardowy bieg Marcina Jankowskiego po przechwycie piłki przy podwyższeniu Rebels. Niestety dla Lwów były to jedyne punkty w tegorocznych zmaganiach. Pozostałe dwa mecze zakończyli z zerowym dorobkiem punktowym, przegrywając z Wilkami Łódzkimi 0:35 oraz z Kraków Kings 0:38. Ale brak zwycięstw nie podcina skrzydeł Lwom.

- Pomimo serii porażek w drużynie panuje pozytywna atmosfera. Gramy cały czas z pełnym zapałem - zawodnicy najstarszego klubu na Śląsku nie poddają się w żadnym wypadku. Chłopaki chcą dawać z siebie wszystko niezależnie od poprzednich rezultatów – przekonuje Igor Szymczyk, członek zarządu Lions. Jest też jeszcze jeden powód do radości: pomimo krótkiej ławki i częstej gry w dwie strony, zawodników omijają groźne kontuzje: - Na szczęście omija nas wysyp urazów. Ponadto zawodnicy, którzy sezon rozpoczęli przy niepełnej dyspozycji są już gotowi do powrotu. Nie zmienia to jednak faktu, że część gliwickich futbolistów występuje zarówno w formacjach ataku jak i obrony. Jest to wyzwanie dla kondycji, ale jesteśmy w stanie temu sprostać ­– zapewnia Szymczyk.

Książęta sezon rozpoczęli z przytupem wygrywając na własnym terenie z Wilkami Łódzkimi 42:6. Kolejna wysoka wygrana, tym razem z Lions, dała sygnał pozostałym drużynom, że Dukes mogą być silniejsi niż rok temu. Tę tezę trzeba było zweryfikować po następnym starciu, w którym warszawianie minimalnie przegrali z Kraków Kings, zdobywając ostatecznie jedno przyłożenie mniej. Wynik 20:26 nie przyniósł ujmy, biorąc pod uwagę, że dwa lata temu krakowianie zostali mistrzami PLFA I. Niepokoić mogła natomiast porażka z czwartej kolejki, kiedy to takim samym rezultatem ulegli na wyjeździe Rebels. Dwie porażki oraz ogromna jak na tę część sezonu ilość kontuzji mogła zachwiać wiarą kibiców i części zawodników.

- Znajdujemy się w momencie, w którym każdy zawodnik musi szczerze odpowiedzieć sobie na pytanie: jak dużo jestem w stanie poświęcić dla dobra Warsaw Dukes? Nasz skład jest zdziesiątkowany przez kontuzje, więc do kolejnego starcia przystępujemy mocno osłabieni. Nie koncentrujemy się w ogóle na rywalach, ale tylko na sobie. Musimy odnaleźć chęć do zagrania na 120% swoich możliwości przez następne cztery tygodnie - omawia Krzystsztof Ufnal, prezes stołecznego klubu. Brak kluczowych graczy to problem, z jakim będą musieli poradzić sobie Książęta, ale także możliwość dla rezerwowych do pokazania się z jak najlepszej strony przez dłuższą niż do tej pory ilość minut na boisku.

Gliwiczanie czują respekt przed niedzielnym przeciwnikiem, ale nie zamierzają być tłem dla rywali. - Dukes działają sprawnie jako drużyna. W Gliwicach pokazali jak ciężkim są przeciwnikiem. Rozgrywający Avery Neloms dał nam wycisk zarówno celnymi podaniami jak i udanymi biegami. Obrona Dukes również okazała się bardzo skuteczna. Wiadomo jednak, że nie istnieją defensywy bez luk a my zamierzamy je wykorzystać jak najlepiej – przekonuje Igor Szymczyk.

Jego drużyna po ostatnim pojedynku nie miała wiele czasu na odpoczynek. Nie wpływa to jednak negatywnie na jej nastawienie: - Na przygotowania mamy co prawda jedynie tydzień, ale każdy zawodnik dokładnie przeanalizował swoje dotychczasowe błędy. Pomimo oczywistej przewagi jaką jest amerykański rozgrywający, nie zamierzamy łatwo oddawać punktów. Nasza ofensywa miała kiepski start w pierwszej połowie sezonu, ale cały czas się poprawia. Starcie w Ząbkach na pewno będzie ciężkie, ale nikt nie obiecywał, że będzie łatwo. Zagramy twardo i do końca – zapewnia Szymczyk.

Krzysztof Ufnal, w sposób bardziej stonowany niż zazwyczaj, zapowiada nadchodzące zmagania: - Każdy zespół może nas pokonać, jeśli im na to pozwolimy. Nigdy nie byliśmy największą, najszybszą, najsilniejszą, lub najbardziej agresywną drużyną. Wyróżniała nas ciężka praca i wola walki. Jeśli odnajdziemy tę utraconą w ostatnich tygodniach tożsamość, to wierzę, że sukces, o którym marzyliśmy jest na wyciągnięcie ręki.

Ten sezon, delikatnie mówiąc, nie układa się po myśli obu niedzielnych przeciwników. Spotkanie w Ząbkach będzie dla nich dobrym momentem na przełamanie złej passy.

Bartosz Frydler
frydlerbartosz@gmail.com
Biuro Prasowe PLFA

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
64% do 36% (48 głosów)

TABELA

Grupa Południowa

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Kings 8 8/0 171 16
2. Dukes 8 4/4 100 8
3. Rebels 8 4/4 -19 8
4. Wilki 8 4/4 20 8
5. Lions 8 0/8 -272 0

Grupa Północna

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Sharks 8 8/0 266 16
2. Lakers 8 5/3 -4 10
3. Kozły 8 4/4 -22 8
4. Rhinos 8 2/6 -96 4
5. Archers 8 1/7 -144 2

Sonda

Kto zwycięży w Lublinie?