Z ostatniej chwili:

CENTRUM MECZOWE 8 maj, 2016 14:00

Tytani
Lublin
18
6 I 21
6 II 14
6 III 7
0 IV 0
- OT -
42
Rebels
Katowice
rozwiń ͮ
 

Rebelianci zwyciężają na dzikim wschodzie

Autor: Dawid Biały Opublikowano dnia: 8 maj 2016 | Komentarze: 0

W meczu kończącym 4. kolejkę pierwszoligowej rywalizacji Rebelianci pokonali w Lublinie Tytanów 42:18. 

Gospodarze po raz pierwszy w sezonie dostali szansę zaprezentowania swoich umiejętności na stadionie Motoru Lublin. Przystępując do meczu po słabych występach z Kraków Kings i Tychy Falcons liczyli na odwrócenie złej karty i pokonanie rywali z Górnego Śląska. AZS Silesia Rebels rozpoczęli rozgrywki od nieoczekiwanej porażki z Gliwice Lions, ale zdołali odbudować się i zwyciężyć w drugim meczu. 

Twarde warunki postawione przez gospodarzy wyzwoliły w nas dodatkową mobilizację. Cieszy fakt, że błyskawicznie udało nam się zapomnieć o dekoncentracji i wrócić do spokojnego wypełniania założeń taktycznych.
Jan Trojniak, running back AZS Silesia Rebels

Niedzielne popołudnie rozpoczęło się idealnie dla gospodarzy. Tytani najpierw skutecznie zatrzymali ofensywę gości, a następnie zapunktowali po pięknym biegu Antwana Wallace'a po podaniu Andrzeja Jakubca. Jak się później miało okazać były to miłe złego początki. Rebelianci przejęli piłkę i podrażnieni wrócili do gry w ataku. Zgodnie z oczekiwaniami Silesia zdobywała jardy głównie za sprawą gry dołem. Skuteczne biegi otwierały nieco więcej przestrzeni na próby dłuższych podań. Jedno z nich bardzo szybko na przyłożenie zamienił Tomasz Nowak. 

Po wyjściu na jednopunktowe prowadzenie Rebels zastosowali swój firmowy krótki wykop, którym całkowicie zaskoczyli przeciwnika. Przejęli piłkę i po chwili celebrowali zdobycie drugiego przyłożenia. Tym razem w pole punktowe Tytanów wbiegł, rozgrywający świetny mecz, były gracz Rybnik Thunders, Jan Trojniak. Goście nakręceni udanymi akcjami nie zamierzali zwalniać tempa. Formacje specjalne na czele z kopaczem Bartoszem Gierakiem, odzyskały drugi z rzędu „onside kick”, bardzo mocno osłabiając Tytanowe morale. Kolejne przyłożenia były kwestią czasu. W końcówce pierwszej kwarty doskonałe podanie Michała Krzelowskiego na swoje drugie przyłożenie zamienił Tomasz Nowak. Po zmianie stron dwukrotnie w polu punktowym meldował się Marcus Ruffin, a przewaga Rebels wzrosła do aż 29 punktów. Prawdziwa eksplozja ofensywnej skuteczności po stronie drużyny ze Śląska pozwoliła jej w zaledwie dwie niepełne kwarty na wyrównanie punktowych osiągnięć z... dwóch poprzednich meczów. 

Tytani nie poddali się, pomimo wysokiego prowadzenia przeciwnika. Urozmaicili nieco wachlarz zagrywek formacji ataku stawiając na krótkie podania, a także biegi na zewnątrz i jeszcze przed przerwą zdołali nieco zmniejszyć stratę. Podanie Andrzeja Jakubca wykończył Sebastian Żukowski. Trzecią kwartę rozpoczęli od kolejnego przyłożenia zdobytego dzięki znakomitemu biegowi Antwana Wallace'a. Na dalsze odrabianie strat Silesia już nie pozwoliła. Rezultat końcowy ustalił jeszcze w trzeciej kwarcie Michał Janusz, a Rebelianci wywieźli z Lublina zasłużoną wygraną. Dzięki niej umocnili się na trzecim miejscu w Grupie Południowej zachowując spore szanse na awans do półfinału.  

- To był dobry mecz, choć Tytani zaskoczyli nas w jego początkowej fazie. Twarde warunki postawione przez gospodarzy wyzwoliły w nas dodatkową mobilizację. Cieszy fakt, że błyskawicznie udało nam się zapomnieć o dekoncentracji i wrócić do spokojnego wypełniania założeń taktycznych. Zbudowanie kilkuprzyłożeniowej przewagi dało nam komfort psychiczny. Do Lublina przyjechaliśmy po zwycięstwo i wracamy zadowoleni. Prawdziwy test czeka nas jednak za tydzień i już dziś myślimy o tym jak przygotować się do meczu z Falcons, by również po nim móc świętować wygraną - powiedział Jan Trojniak, running back AZS Silesia Rebels. 

- Ten mecz przegraliśmy na własne życzenie. Zaczęliśmy idealnie, gdy po zatrzymaniu ataku Rebels udało się zdobyć punkty. W tym momencie niepotrzebnie rozluźniliśmy się i zaczęły dziać się złe rzeczy. Pozwoliliśmy Rebeliantom na odzyskanie trzech kolejnych onside kicków, nie dając sobie szans na wykorzystanie nieźle dysponowanej ofensywy. Kiedy w końcu dochodziliśmy do głosu udawało się zdobywać punkty, ale przewaga Silesii była już zbyt duża. Czujemy, że mecz był do wygrania i to boli nas najbardziej. Zabrakło ogrania formacji specjalnych i nad poprawą ich gry na pewno będziemy pracować - skomentował Andrzej Jakubiec, rozgrywający Tytanów Lublin. 

W szeregach Rebeliantów trzeba docenić trio biegaczy: Jana Trojniaka, Marcusa Ruffina, a także Michała Janusza. Udawało im się zdobywać spore ilości jardów dzięki doskonałej dyspozycji linii ofensywnej. Na słowa uznania zasługuje również autor dwóch przyłożeń po podaniach Michała Krzelowskiego Tomasz Nowak. W defensywie wyróżnili się liniowi Tomasz Talik wespół z braćmi Dominikiem i Jackiem Sikora. W trzeciej linii obrony nie zawodził Andrzej Gwóźdż. 

Zdecydowanie najlepszym zawodnikiem Tytanów był Antwan Wallace, który pokazywał swoje umiejętności grając zarówno w ataku, jak i w obronie. Skutecznie grę ofensywną Rebels zatrzymywali liniowy Maciej Wójcik, a także grający w drugiej linii obrony Paweł Piedzia. 

Obydwie ekipy mają zaledwie tydzień na przygotowanie do kolejnych meczów. W najbliższą sobotę, 14 maja Lublin odwiedzą Gliwice Lions. Rebelianci dzień później zmierzą się w Tychach z niepokonanymi Falcons.

Tytani Lublin - AZS Silesia Rebels  18:42 (6:21; 6:14; 6:7; 0:0) 

I kwarta
6:0 przyłożenie Antwana Wallace'a po 20-jardowej akcji po podaniu Andrzeja Jakubca

6:7 przyłożenie Tomasza Nowaka po 30-jardowej akcji po podaniu Michała Krzelowskiego (podwyższenie za jeden punkt Benjamin Bołdys)
6:14 przyłożenie Jana Trojniaka po 30-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Benjamin Bołdys)6:21 przyłożenie Tomasza Nowaka po 25-jardowej akcji po podaniu Michała Krzelowskiego (podwyższenie za jeden punkt Benjamin Bołdys) 

II kwarta
6:28 przyłożenie Marcusa Ruffina po 10-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Benjamin Bołdys)
6:35 przyłożenie Marcusa Ruffina po 1-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Benjamin Bołdys)
12-35 przyłożenie Sebastiana Żukowskiego po  40-jardowej akcji po podaniu Andrzeja Jakubca 

III kwarta
18:35 przyłożenie Antwana Wallace'a po 45-jardowej akcji biegowej
18-42 przyłożenie Michała Janusza po 15-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Benjamin Bołdys)
 

Mecz obejrzało 300 widzów 

MVP meczu: Jan Trojniak (running back AZS Silesia Rebels)

 

Dawid Biały
dawidbialy@gazeta.pl
Biuro Prasowe PLFA

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
49% do 51% (76 głosów)

TABELA

Grupa Północna

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Outlaws 8 7/1 235 14
2. Dukes 8 7/1 202 14
3. Wilki 8 4/4 47 8
4. Seahawks S. 8 2/6 -99 4
5. Cougars 8 0/8 -385 0

Grupa Południowa

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Falcons 8 8/0 357 16
2. Lions 8 5/3 -23 10
3. Rebels 8 4/4 -2 8
4. Kings 8 3/5 -50 6
5. Tytani 8 0/8 -282 0

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?