Juniorski finał marzeń

Autor: Marcin Smurawa Opublikowano dnia: 17 czerwca 2015 | Komentarze: 0

W najbliższy weekend, 20-21 czerwca w kompleksie sportowym na Golęcinie w Poznaniu, odbędzie się turniej finałowy rozgrywek juniorów PLFA J-8. Osiem drużyn, które wywalczyły prawo występu stoczą swoje pojedynki na pierwszej w Polsce arenie dedykowanej futbolowi amerykańskiemu – Stadionie Golęcin.

O bilet do Poznania walczyło 18 zespołów z całego kraju. Turnieje eliminacyjne rozgrywano w maju i czerwcu. Drużyny przydzielono do pięciu grup, w których każda rozegrała cztery spotkania. Do turnieju finałowego awansowali obligatoryjnie zwycięzcy oraz trzy zespoły z najlepszym bilansem. W ten sposób wyłoniono ośmiu finalistów, którymi są: Gryfici Szczecin, Patrioci Poznań, Panthers Wrocław, Kraków Kings oraz Warsaw Eagles jako zwycięzcy grup, a także Stal Gorzów Wlkp., Angels Toruń i Bielawa Owls jako najlepsze drużyny z drugich miejsc.

W turnieju wystąpimy poniekąd w roli gospodarza, co z pewnością jest nobilitujące. Pojedynek ze Stalą będzie miał dla nas szczególny wymiar, gdyż chcemy zrewanżować się za zeszłoroczną przegraną w meczu o trzecie miejsce.
Karol Siliwoniuk, prezes klubu Patrioci Poznań

Turniej ma formułę pucharową. Drużyny rozpoczną zmagania od ćwierćfinałów. Zestawienie par wynika z klasyfikacji zespołów po meczach eliminacyjnych. Zwycięzcy pierwszego starcia zmierzą się w półfinałach, natomiast przegrani będą kontynuować zmagania w repasażach. Mecz finałowy, oraz o miejsca 3, 5 i 7 przewidziano na niedzielę.

Wśród faworytów najczęściej wymieniana jest drużyna Panthers Wrocław, a wraz z nią Patrioci Poznań oraz Warsaw Eagles i Gryfici Szczecin. Włodarze zespołów zgodnie twierdzą, że najtrudniejsze będzie pierwsze spotkanie. Zawodnicy często podchodzą do niego przejęci konsekwencjami ewentualnej przegranej. Opiekunowie juniorów jednym głosem zwracają również uwagę na dużą rotację futbolistów w każdym roku oraz na nieprzewidywalność wyników konfrontacji w ćwierćfinałach. Wiele z tych wątpliwości rozwieje pierwsza seria spotkań, w której zmierzą się:

C1: Patrioci Poznań – Stal Gorzów Wlkp. (20.06., 10:30)
C2: Gryfici Szczecin – Bielawa Owls (20.06., 10:30)
C3: Panthers Wrocław – Angels Toruń (20.06., 13:30)
C4: Kraków Kings – Warsaw Eagles (20.06., 13:30)

grafika: Tomasz Lerczak


Patrioci Poznań – Stal Gorzów Wlkp.

Poznanianie wygrali Grupę Południowo-Zachodnią zdobywając komplet zwycięstw, jednocześnie inkasując najwięcej punktów spośród wszystkich drużyn w PLFA J-8 (130). Zawodnicy Stali zajęli drugie miejsce w Grupie Północno-Zachodniej z czterema punktami na koncie, ulegając dwukrotnie Gryfitom. Przewagę Patriotów mogą także stanowić występy na własnym boisku, którego uroczyste otwarcie nastąpi właśnie przy okazji tego meczu.

- W turnieju wystąpimy poniekąd w roli gospodarza, co z pewnością jest nobilitujące. Pojedynek ze Stalą będzie miał dla nas szczególny wymiar, gdyż chcemy zrewanżować się za zeszłoroczną przegraną w meczu o trzecie miejsce. Do turnieju podchodzimy w bardzo dobrych nastrojach, pewnie wygraliśmy starcia eliminacyjne i jesteśmy gotowi do walki o najwyższe cele. Najgroźniejszymi konkurentami będą z pewnością Panthers Wrocław, z którymi mam nadzieję spotkamy się w finale – zapowiada Karol Siliwoniuk, prezes poznańskiego klubu.

- Z Patriotami znamy się bardzo dobrze. Tym razem trafiliśmy na siebie już w pierwszej potyczce turnieju finałowego. Gospodarze z pewnością będą chcieli zrehabilitować się za zeszłoroczną porażkę. Mam nadzieję, że uda nam się odeprzeć ich atak i wyjść zwycięsko z tej batalii. Spotkanie otwarcia ma wiele aspektów pozasportowych, które tylko dopingują do jeszcze większego wysiłku. W czasie gry jednak wszystkie te sprawy przestaną mieć znaczenie i skoncentrujemy się w pełni na poczynaniach na boisku – zapewnił Piotr Czerniejewski, manager Stali Gorzów Wlkp.

Gryfici Szczecin – Bielawa Owls

Równolegle, na płycie Stadionu Lekkoatletycznego Olimpii Poznań, położonego w tym samym kompleksie rozgrywany będzie drugi ćwierćfinał. Zwycięzcy Grupy Północno-Zachodniej, Gryfici Szczecin podejmą drugą ekipę Grupy Południowo-Zachodniej, Bielawę Owls. Szczecinianie zgromadzili w eliminacjach osiem punktów pokonując wszystkich rywali. Zawodnicy z Bielawy legitymują się dwoma zwycięstwami oraz najniższym bilansem punktowym wśród finalistów (+38).

- Grupę wygraliśmy dość łatwo, jednak nie zwracałbym zbyt dużej uwagi na wyniki uzyskane w eliminacjach, dopiero ten turniej zweryfikuje siłę drużyny. W pierwszym meczu chcemy przede wszystkim zwyciężyć, wtedy wskoczymy na drabinkę mistrzowską, co jest naszym celem minimum. Wśród konkurencji największe zagrożenie przyniosą Panthers i Patrioci, którzy znani są z silnych zespołów juniorskich – przekonuje Tomasz Leszczyński, manager Gryfitów.

- Szczecinianie są dla nas sporą niewiadomą. Możemy się porównać jedynie przez pryzmat meczu z Grizzlies, co jest jednak bardzo zgrubnym szacowaniem. Mimo, że wygrali swoją grupę 4-0, byłbym ostrożny w ocenianiu siły tej drużyny, ponieważ mieli innych rywali. Nasz zespół poczynił sporo wzmocnień i jesteśmy dobrze przygotowani do turnieju. Celem minimum jest zwycięstwo w ćwierćfinale, jednak chcielibyśmy dotrzeć do finału i w tym kierunku spoglądamy przed pierwszym gwizdkiem - kończy Paweł Sołtysiak, trener Bielawa Owls.

Panthers Wrocław – Angels Toruń

Druga seria gier przewidziana jest na godzinę 13:30. Na głównej arenie turnieju zagrają obrońcy tytułu, Panthers Wrocław, którzy podejmą Angels Toruń. Wrocławianie zakończyli eliminacje z najlepszym bilansem w całej PLFA J-8 (126:6) i mają spory apetyt na powtórzenie wyczynu sprzed roku. Torunianie zajęli drugie miejsce w Grupie Centralnej dwukrotnie ulegając Patriotom. Każdy z zespołów znany jest z dużego wkładu w szkolenie swoich młodzieżowych drużyn i z pewnością ten mecz dostarczy sporo wrażeń.

- Zdajemy sobie sprawę, że jedziemy na turniej w roli faworytów, jednak podchodzimy do tego z zimną głową. Nasza grupa była jedną ze słabszych i czas na prawdziwy sprawdzian przyjdzie dopiero w Poznaniu. Cieszy fakt, że zakończyliśmy eliminacje z najlepszym bilansem, jednak z oceną wstrzymajmy się co najmniej do soboty. Mecze z Angels są zawsze wyjątkowe, spodziewamy się ciekawego starcia. Nasi juniorzy są nastawieni w 100% bojowo i z takim nastrojem chcemy dojść do finału i ponownie wywalczyć tytuł – komentuje Jakub Głogowski, manager Panthers Wrocław.

- Pierwszy pojedynek stoczymy z najlepszą drużyną eliminacji. Nie ukrywam, że w ich przypadku wyniki te rzutować będą na to co zaprezentują w Poznaniu. Mimo to założenie jest proste – chcemy zwyciężyć i jestem przekonany, że ekipa z Wrocławia jest w naszym zasięgu. Anielska kadra w porównaniu do poprzedniego sezonu jest bardziej okazała. Zdajemy sobie sprawę, że inne zespoły również mocno stawiają na wyszkolenie młodzieży. Mam tu na myśli Gryfitów, którzy mogą być czarnym koniem tego turnieju – zapowiada Hubert Pińczak, prezes Angels Toruń.

Kraków Kings - Warsaw Eagles

Zdaniem wielu będzie to najciekawszy mecz ćwierćfinałów. Na stadionie lekkoatletycznym zagrają zwycięzca grupy Północno-Wschodniej (Eagles) oraz Południowo-Wschodniej (Kings). Krakowianie w turniejach eliminacyjnych zebrali komplet punktów, natomiast Orły musiały raz uznać wyższość Mustangów z Płocka, kończąc eliminacje z bilansem 3-1. W zeszłym roku drużyny również spotkały się w ćwierćfinale – wtedy lepsi okazali się warszawianie 32:6.

- Wtedy ulegliśmy, ale od tamtego czasu poprawiliśmy znacząco technikę i fizyczność. Najbliższe spotkanie będzie zupełnie inne niż to sprzed roku. Podejrzewam, że w meczu tym padnie sporo punktów dla każdej ze stron. Poza tym Eagles znani są ze swojego znakomitego systemu szkoleniowego, więc spodziewamy się, że postawią trudne warunki. Mimo to wierzę, że pokonamy ich i jest to nasz plan minimum na ten turniej – zapowiada Piotr Jarocki, trener Kraków Kings.

- Rok temu pokonaliśmy krakowian z łatwością, jednak w tym roku czeka na nas dużo lepsza drużyna. Mecz z nimi będzie trudny, jednak nasi futboliści są solidnie przygotowani do turnieju. Szkoda jedynie porażki z eliminacji, moglibyśmy wtedy liczyć na lepsze rozstawienie. Naszym celem jest mistrzostwo, zawodnicy są głodni rewanżu za zeszły rok i dołożą wszelkich starań by zrealizować te zamierzenia - zapewnia Marek Włodarczyk, wiceprezes Warsaw Eagles.

W półfinałach i repasażach drużyny zmierzą się zgodnie z poniższym harmonogramem:

13:00 – Repasaż 1: Przegrany C1 – Przegrany C2 (boisko treningowe)
15:30 – Repasaż 2: Przegrany C3 – Przegrany C4 (boisko treningowe)
15:30 –  Półfinał 1: Wygrany C1 – Wygrany C2 (boisko główne)
              Półfinał 2: Wygrany C3 – Wygrany C4 (stadion lekkoatletyczny)

Drabinka turnieju finałowego przedstawia się następująco:
Półfinał 1/Repasaż 1: Patrioci Poznań/Stal Gorzów Wlkp – Gryfici Szczecin/Bielawa Owls
Półfinał 2/Repasaż 2: Panthers Wrocław/Angels Toruń – Kraków Kings/Warsaw Eagles

W niedzielę rozegrane zostaną cztery spotkania, zgodnie z poniższym harmonogramem:
10:00 – mecz o 7. miejsce (boisko treningowe)
10:00 – mecz o 5. miejsce (boisko główne)
12:00 – mecz o 3. miejsce (boisko główne)
15:00 – finał PLFA J-8 (boisko główne)

Turniej finałowy rozgrywek juniorów będzie pierwszym z finałów w całej PLFA. Ranga tego wydarzenia jest bez wątpienia identyczna jak w przypadku rozgrywek seniorskich. Smaczku całej rywalizacji dodaje fakt organizacji tegorocznego finału na nowej arenie, która powstała z myślą o futbolistach. Zmodernizowany obiekt na Golęcinie z całą pewnością jest powodem do chluby poznańskich działaczy oraz impulsem, który pozwoli na intensyfikację rozwoju naszego sportu w całej Polsce.

Transmisja 6 meczów Turnieju Finałowego (spotkania rozgrywane na płycie głównej) przygotowana jest przez halftime.pl. Sponsorami nagród indywidualnych dla zawodników są "U Tadka Football Shop" oraz "Sport House Sklep". Komunikację z sędziami zapewnia arenaservice.pl.

grafika: Tomasz Lerczak
 
 

Marcin Smurawa
m.smurawa@plfa.pl
Biuro Prasowe PLFA

Sonda

Które zespoły zagrają w finale PLFA J-11?