Z ostatniej chwili:
 

Zapowiedź półfinałów PLFA II

Autor: Biuro Prasowe PLFA Opublikowano dnia: 2 paź 2014 | Komentarze: 0

W weekend 4-5 października poznamy dwa zespoły, które zagrają w finale drugoligowych rozgrywek. W półfinałach AZS Silesia Rebels podejmą Saints Częstochowa a Seahawks Sopot zmierzą się z Angels Toruń.
 

Półfinałowy rewanż vol. 1
półfinał PLFA II: AZS Silesia Rebels - Saints Częstochowa 

W sobotę 4 października o godzinie 15:00 na mieszczącym się ul. Grażyńskiego 51 w Katowicach boisku Rapid AZS Silesia Rebels zmierzą się z Saints Częstochowa.

Gospodarz: AZS Silesia Rebels (6-0, 1-0)
Gość: Saints Częstochowa (5-1, 1-0)
Data i godzina: 4 października, godz. 15:00
Stadion: Boisko Rapid, ul. Grażyńskiego 51, Katowice
Liga: PLFA II
Bilety:  10 PLN, dzieci do lat 12 i osoby powyżej 65. roku życia - wstęp wolny 

W pierwszym półfinale PLFA II los skojarzył dwie najlepsze drużyny grupy południowo-zachodniej - AZS Silesia Rebels i Saints Częstochowa. Katowiczanie jako jeden z dwóch zespołów spośród 22 w drugoligowych zmaganiach zakończyli sezon zasadniczy z perfekcyjnym bilansem 6-0. Na tym etapie rozgrywek są już jedynym klubem bez porażki. Panthers Wrocław ulegli w ćwierćfinale niżej notowanym Saints Częstochowa. Właśnie zespół Świętych będzie kolejną przeszkodą na mistrzowskiej drodze Rebeliantów. 

Oba zespoły prezentują podobny styl gry - dobrą grę biegową popartą twardą obroną.
Jakub Samel, trener AZS Silesia Rebels

Półfinałowi rywale mogli się poznać boiskowo w bezpośredniej konfrontacji. 17 maja w Katowicach po bardzo wyrównanym meczu Rebelianci wygrali 20:13. Oba zespoły mają w tegorocznych rozgrywkach bardzo podobne statystyki punktowe. Rebelianci uzyskiwali średnio 32.3 punktu na mecz - Saints niewiele mniej, bo 28.8. Katowiczanie tracili ich raptem 5.7 na mecz - częstochowianie niewiele więcej, bo 7.3. 

Półfinałowe zwycięstwo z wyżej notowanymi Panterami nie tylko pozwoliło Świętym zapewnić sobie promocję do PLFA I, ale podniosło znacząco morale i apetyty na mistrzostwo. Częstochowianie pokonali wrocławian 27:12 imponując opanowaniem i pewnością w grze. Paradoksalnie to zespół numer jeden sezonu zasadniczego PLFA II miał większe problemy w ćwierćfinale. Rebelianci pokonali debiutanta - Outlaws Wrocław 16:12 wygrywając wojnę nerwów w ostatnich minutach tego emocjonującego spotkania. 

- Spodziewamy się, że półfinał będzie bardzo wyrównany. Podobnie było w maju, gdy w sezonie zasadniczym pokonaliśmy Świętych jednym przyłożeniem. Oba zespoły prezentują podobny styl gry - dobrą grę biegową popartą twardą obroną. Nie przygotowaliśmy większych niespodzianek w naszej taktyce. Na tym etapie sezonu to lepsze realizowanie zagrywek i założeń taktycznych decyduje o zwycięstwie. Dlatego od ćwierćfinału przede wszystkim szlifujemy to co przygotowaliśmy na ten sezon. Dobrą informacją jest to, że do półfinału przystąpimy w najmocniejszym zestawieniu - powiedział Jakub Samel, trener AZS Silesia Rebels. - Oczywiście liczymy na ogromne wsparcie naszych kibiców. Wiemy, że z Częstochowy przyjedzie pokaźna grupa fanów Świętych. Także poza boiskiem musimy zrobić wszystko, by dominować w tym spotkaniu - dodał Samel. 

- Poznaliśmy Rebels, na ile to możliwe, w jednym bezpośrednim starciu i podczas analizy nagrań wideo pozostałych spotkań. Znamy mocne i słabe strony katowiczan. Odrobiliśmy lekcję i liczymy na zwycięstwo. W tym sezonie poważniejsze kontuzje omijały nas. Do Katowic pojedziemy w mocnym zestawieniu - skomentował Piotr Mróz, prezes Saints Częstochowa. 


Półfinałowy rewanż vol 2., a nawet 3
półfinał PLFA II: Seahawks Sopot - Angels Toruń 

W niedzielę 5 października o godzinie 13:30 na mieszczącym się ul. Jana z Kolna 18 w Sopocie stadionie Ogniwo Seahawks Sopot zagrają z drużyną Angels Toruń.

Gospodarz: Seahawks Sopot (5-1, 1-0)
Gość: Angels Toruń (5-1, 1-0)
Data i godzina: 5 października, godz. 13:30
Stadion: Stadion Ogniowa Sopot, ul. Jana z Kolna 18, Sopot
Liga: PLFA II
Bilety:  wstęp wolny 

Drugiego finalistę PLFA II wyłoni starcie Seahawks Sopot i Angels Toruń. Zespoły te miały okazję aż dwukrotnie zmierzyć się w tegorocznych rozgrywkach. W starciach tych rywale podzielili się zwycięstwami. Najpierw 24 maja w Toruniu, po znakomitym i emocjonującym do ostatnich sekund meczu, triumfowały Anioły. W rewanżu, który odbył się 12 lipca w Sopocie gospodarze wygrali aż 38:6. 

Wiemy, że okazja wygrania mistrzostwa może nie powtórzyć się prędko, bo za rok będziemy rywalizować o poziom wyżej w PLFA I.
Michał Radelicki, prezes Seahawks Sopot

W ćwierćfinale Aniołom przyszło zmierzyć się na wyjeździe z wyżej notowanymi Crusaders Warszawa. Mimo tego, że to zespół ze stolicy pierwszy zdobył punkty i do przerwy prowadził 14:8 podopieczni trenera Billa Moore’a wyjechali z miasta stołecznego Warszawy ze zwycięstwem 23:14. Sopocianie, którzy dysponują najlepszą ofensywą w drugiej lidze w ćwierćfinale zmierzyli się z debiutantem z Radomia. Green Ducks nie potrafili dotrzymać kroku rozpędzonej sopockiej maszynie i na wyjeździe przegrali aż 0:55. 

Anioły i Jastrzębie nie mają przed sobą tajemnic. Niedzielny półfinał PLFA II będzie ich piątym starciem. W dotychczasowych czterech spotkaniach sopocianie byli górą trzy razy. W pierwszych trzech spotkaniach tych zespołów zwycięstwa zostały odniesione odpowiednio raptem dwoma, pięcioma i trzema punktami. Ostatni mecz przełamał ten trend - sopocianie wygrali aż 32 oczkami, co niewątpliwie stawia ich w roli faworytów niedzielnej batalii. 

- Jesteśmy w stu procentach gotowi do spotkania z Angels. W tygodniu poprzedzającym półfinał trenowaliśmy cztery razy. Dodatkowo odbyły się zajęcia teoretyczne. Wystąpimy w najsilniejszym składzie. Wynik dwumeczu z Aniołami w ramach sezonu zasadniczego przemawia na naszą korzyść, ale play-offy to zupełnie inna bajka. Koncentrujemy się na kolejnej wygranej, która przybliży nas do wymarzonego celu. Przed sezonem celem minimum był awans do finału PLFA II. Wiemy, że okazja wygrania mistrzostwa może nie powtórzyć się prędko, bo za rok będziemy rywalizować o poziom wyżej w PLFA I - skomentował Michał Radelicki, prezes Seahawks Sopot. - Prócz atrakcji sportowych nie zabraknie też konkursów z nagrodami, sklepiku klubowego, strefy cateringowej oraz prezentacji minicamperów. Pracujemy też nasz transmisją internetową spotkania, ale w tej chwili jeszcze nie mogę potwierdzić tej informacji - dodaje Radelicki. 

- Po trochę wspominamy zarówno zwycięstwo i porażkę z Seahawks Gdynia w ramach sezonu zasadniczego. Jesteśmy nastawieni pozytywnie. Nasi rywale dysponują solidnym składem złożonym z  polskich zawodników, który dodatkowo wzmocnił pod koniec sezonu Jeremy Dixon. Nie wspomnę o Luku Zetazate, który podnosi jakość ich gry ofensywnej. Dodatkowo w naszym drugim starciu znakomicie zaprezentował się defensive back i running back zarazem Isaiah Cruz - powiedział Hubert Pińczak, prezes Angels Toruń. - Do Sopotu jedziemy w najmocniejszym składzie. Mamy wielkie apetyty zrewanżować się Jastrzębiom za dotkliwą porażkę w drugim meczu sezonu zasadniczego. Zawsze jak gramy z Sopotem trzeba liczyć się z tym, że może padać. Mam nadzieję, że tym razem wyjrzy dla nas słońce - dodał Pińczak.
 

Biuro Prasowe PLFA
biuroprasowe@plfa.pl

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?