Zapowiedź 8. kolejki PLFA II

Opublikowano dnia: 17 czerwca 2014 | Komentarze: 0

Ósma kolejka rozgrywek PLFA II odbędzie się w dwóch etapach. Trzy z pięciu spotkań zostaną rozegrane w czwartek. Gospodarzami będą zespoły z Radomia, Warszawy i Poznania.

 

Pojedynek czarnych koni

8. kolejka PLFA II: Green Ducks Radom - Crusaders Warszawa

W czwartek o godzinie 15:30, na boisku Radomiaka w Radomiu, zostanie rozegrany mecz ósmej kolejki PLFA II. W pojedynku zmierzą się: Green Ducks Radom i Crusaders Warszawa.

Gospodarz: Green Ducks Radom (1-1)
Gość: 
Crusaders Warszawa (2-0)
Data i godzina: 
19 czerwca godz. 15:30
Stadion: 
Radomiak, ul. Struga 63, Radom
Liga: PLFA II
Bilety: 5 pln (dzieci do ósmego roku życia wchodzą za darmo)

Gospodarze to absolutny beniaminek w polskim futbolu. Jednak Zielone Kaczory radzą sobie w rozgrywkach dużo lepiej niż przeciętni debiutanci. Już pierwsze ligowe spotkanie przeciwko Warsaw Sharks B zakończyło się dla nich wygraną 27:20. Co równie budujące, powrót futbolu do Radomia przyciągnął na stadiony sporą ilość widzów, którzy na pewno nie byli zawiedzeni po końcowym gwizdku.

Mimo że wielu zarzuca nam dość okrojoną liczbę zagrywek to jeszcze... nikt nas nie zatrzymał
Piotr Matyjasek - koordynator ofensywy Crusaders

W drugim starciu Green Ducks zapłacili już tradycyjne "frycowe" ulegając Warsaw Werewolves 7:22. Czwartkowy pojedynek wydaje się być najtrudniejszym w dotychczasowej historii drużyny, gdyż do Radomia przyjeżdża niepokonany lider grupy - Crusaders. W obozie Kaczorów - pełna mobilizacja. - Gramy z liderem, więc mecz nie będzie łatwy. Nasz plan jest prosty - dać z siebie wszystko. Goście są na fali, wygrali dwie bitwy. My po porażce z Werewolves chcemy przypomnieć sobie smak zwycięstwa, zwłaszcza, że gramy u siebie. Mamy zgłoszony pełny czterdziestopięcioosobowy skład. Jedyny zawodnik, którego wyklucza uraz to nasz running back Kamil Gierczak - mówi Piotr Kowalewski, prezes Green Ducks Radom.

Crusaders to jedna z rewelacji tegorocznych PLFA II. Rozgrywająca swój drugi sezon ekipa zwyciężyła w obu dotychczasowych meczach i jest liderem swojej grupy. Faktem, który jeszcze bardziej podkreśla ich dobrą dyspozycje jest to, że wspomniane triumfy odnieśli przeciwko rezerwom topligowych drużyn. Nie może być mowy o szczęśliwym zbiegu okoliczności, gdyż obaj rywale - BEagles i Sharks B zostali pokonani różnicą dwóch przyłożeń. Trzecia wygrana jest na wyciągnięcie ich ręki, jednak sami Crusaders wiedzą, że w czwartek będą musieli się mocno natrudzić. - Przed sezonem zakładaliśmy, że Green Ducks będą mocni i myśleliśmy o nich jako o czarnym koniu naszej grupy. Dysponują dobrym, doświadczonym sztabem trenerskim a liczebne efekty ich przedsezonowej rekrutacji musiały zaimponować każdemu polskiemu klubowi. Na szczęście ten sezon pokazał już, że są do pokonania, więc rezultat spotkania jest jak najbardziej otwarty. Niektórzy nasi zawodnicy mają trochę urazów odniesionych na treningach, ale patrzymy w przyszłość pozytywnie. Mimo że wielu zarzuca nam dość okrojoną liczbę zagrywek to jeszcze... nikt nas nie zatrzymał - mówi Piotr Matyjasek, koordynator ofensywy Crusaders.

Czwartkowe spotkanie poprowadzi piątka sędziów pod wodzą Bartłomieja Wiśnickiego.

 

Małe derby

8. kolejka PLFA II: Warsaw BEagles - Warsaw Sharks B

W czwartek o godzinie 12:30, na boisku Rysia w podwarszawskich Laskach, zostanie rozegrany mecz ósmej kolejki PLFA II. W pojedynku zmierzą się: Warsaw BEagles i Warsaw Sharks B.

Gospodarz: Warsaw BEagles (1-1)
Gość: 
Warsaw Sharks B (0-2)
Data i godzina: 
19 czerwca 2014
Stadion: 
Ryś Laski, ul. Jana Wieczorka 50, Laski, gmina Izabelin
Liga: PLFA II
Bilety:  5 pln

Gospodarze zdecydowali się rozegrać to spotkanie w miejscowości znanej dotychczas chyba tylko z leżącego nieopodal zakładu dla dzieci niewidomych. Taki krok sprawił, że w dużym stopniu pozbawili się sami atutu „własnego” obiektu. Z dużo mniejszym wsparciem kibiców Psy Gończe staną naprzeciw zmotywowanego przeciwnika, który w wyniku fuzji Spartans - Królewscy ma w swoich szeregach kilku zawodników ze znacznym Topligowym stażem. Sami BEagles spisują się w rozgrywkach PLFA II średnio. Zaczęli od porażki w wyjazdowym meczu z Crusaders. Dopiero mecz w Olsztynie z miejscowymi Lakers pokazał jak dobrze potrafią grać w obronie oraz ile do poprawy ma jeszcze formacja ataku. Grający twardy siłowy futbol Jeziorowcy nie zdołali ani razu zapunktować, a młodzi defensorzy BEagles co raz zatrzymywali potężnych running backów z Olsztyna. Jednak w czwartek staną naprzeciw zupełnie inaczej grającej ofensywie Sharks B. Jeśli zdołają się szybko zaadaptować, to mają duże szanse na sukces. Po niezbyt szczęśliwym starcie sezonu okrzepliśmy, zwycięstwo z Lakers dodało nam pewności siebie i spodziewamy się kontynuacji dobrej passy. Nasza linia ofensywna zgrała się i na pewno nie popełnimy tych samych błędów, co w meczu z Crusaders, toteż jesteśmy dobrej myśli. Nie lekceważymy jednak przeciwnika, Sharks B to bądź co bądź zaplecze drużyny Topligowej, co zapowiada zaciętą walkę - mówi Przemysław Bieliński, doświadczony ofensywny liniowy BEagles.

Sharks B to jedna z negatywnych niespodzianek tego sezonu PLFA II. Ekipa, w której znajduje się kilka nazwisk znanych z rozgrywek Topligi nie potrafiła wygrać żadnego z dwóch dotychczasowych meczów. To tym bardziej zaskakujące, że zawodnicy tacy jak Tomasz Znidericz czy Łukasz Kierepa byli w 2013 roku podstawowymi zawodnikami Warsaw Spartans i zbierali cenne doświadczenie w meczach z Seahawks, Devils czy Giants. Mają jednak trudność z przeniesieniem tych umiejętności na trzecioligowe boiska. Dla Rekinów nadchodzący mecz ma prócz znaczenia sportowego, również ważny aspekt prestiżowy. Po pierwszych spotkaniach mamy bilans 0 - 2, więc chcemy odnieść pierwsze zwycięstwo. Analizowaliśmy grę BEagles i wiemy, że potrafią sobie radzić z drużynami stawiającymi na siłowy fizyczny futbol. Ich wygrana z Olsztynem nas zaskoczyła, ale nie będziemy zmieniać pod nich dużej ilości zagrywek. Jesteśmy jedną z częściej grających podaniami ekip w plfa 2. Gramy podaniowo na dobrej skuteczności i na tym oprzemy swoją taktykę. Mamy co prawda kilka urazów ale dysponujemy szeroką ławką rezerwowych - Sharks B to ponad 60 zawodników. Największy problem z uzupełnianiem braków jest tradycyjnie w linii ofensywnej, ale trenerzy radzą sobie z tym. Zdecydowanie jesteśmy gotowi na pierwsze zwycięstwo Rekinów w tym sezonie. Podobnie jak Topligowa ekipa w poprzednich konfrontacjach przespaliśmy pierwsze kwarty i to zdecydowało o wyniku końcowym. Mam nadzieję, że teraz zaczniemy od pierwszego gwizdka -  mówi Osman Hózman Mirza Sulkiewicz - wiceprezes Warsaw Sharks.

Czwartkowy mecz to preludium do Topligowych derbów stolicy, które odbędą się w niedzielę 22 czerwca na Stadionie Polonii. Na pewno w jednym jak i drugim spotkaniu nie zabraknie emocji. Mecz poprowadzi piątka sędziów pod wodzą Wojciecha Ratajczaka.

 

Patriotów start w jedenastkach
8. kolejka PLFA II: Patrioci Poznań - Bydgoszcz Archers

 

W czwartek o godzinie 15:30, na boisku MOS w Poznaniu, zostanie rozegrany mecz ósmej kolejki PLFA II. W pojedynku zmierzą się: Patrioci Poznań i Bydgoszcz Archers.

Gospodarz: Patrioci Poznań (0-1)
Gość: 
Bydgoszcz Archers (1-0)
Data i godzina: 
19 czerwca godz. 15:30
Stadion: 
MOS Poznań, ul. Gdańska 1, Poznań
Liga: 
PLFA II
Bilety: 
5 pln

Patrioci Poznań to jeden z młodszych projektów na futbolowej mapie Polski. Klub, który z założenia miał zaczynać tylko od rozgrywek juniorskich niespodziewanie dla samego siebie utworzył w zeszłym sezonie sekcję seniorską. Po roku stażu w rozgrywkach ósemek Patrioci dołączyli do PLFA II, a teraz przyszło im zorganizować historyczny pierwszy mecz domowy w futbolu jedenastoosobowym. Trzeba przyznać, że kalendarz rozgrywek ułożył im się nader ciekawie. Pierwszy wyjazdowy pojedynek w Sopocie grali w tzw. Majówkę a teraz w długi weekend czerwcowy stają na placu boju po raz drugi. Wspomniany debiut przeciw Seahawks wypadł poprawnie, poza pierwszą kwartą przegraną przez "Patsów" aż 6:29. W pozostałych trzech częściach gry obie drużyny zdobyły po jednym przyłożeniu i pojedynek zakończył się wynikiem 36:12 na korzyść Seahawks. Teraz o wygraną może być równie trudno, bo do Poznania przyjedzie zjednoczony pod szyldem Archers klub futbolowy z Bydgoszczy. Z niecierpliwością czekamy na debiut drużyny seniorskiej w meczu przed własną publicznością. Traktujemy to spotkanie jako okazję do rehabilitacji za debiut w rozgrywkach PLFA2. Niestety w wyjazdowym spotkaniu z Seahawks Sopot zjadła nas debiutancka trema w pierwszej kwarcie, a później ciężko był nam gonić wynik. Liczymy, że wyciągnęliśmy wnioski z tej porażki i poprawimy przede wszystkim komunikację i organizację gry. Oczywiście pamiętamy, że ciągle jesteśmy drużyną wiekowo młodą i każdy nadchodzący mecz traktujemy jako okazję do zdobycia doświadczenia i nowych umiejętności. Jednak

Debiut przed własną publicznością zobowiązuje i liczymy na walkę o zwycięstwo do końcowego gwizdka
Bartłomiej Kimnes - rozgrywający Patriotów

 - mówi Bartłomiej Kimnes rozgrywający Patriotów.

To nie ta sama ekipa co w zeszłym roku. Pomiędzy sezonami doszło do nieformalnej fuzji Łuczników z rywalami zza miedzy Bydgoszcz Raiders i obecnie kujawskie miasto reprezentuje już jeden klub. O jego sile przekonali się niedawno Griffons Słupsk. Po meczu wygranym przez Archers 54:0 nie było wątpliwości, że czasy, w których bydgoszczanie okupowali dół tabeli odeszły już w zapomnienie. Liderami zespołu są dwaj zawodnicy grający na pozycji running backów - Paweł Kubiak i Arkadiusz Kwinta. Obaj w meczu z Gryfonami zdobyli po dwa przyłożenia i to z ich strony powinno nadchodzić największe zagrożenie dla obrony Patriotów. Sami Archers twierdzą jednak, że w ich grze jest jeszcze wiele do poprawy. - Paradoksalnie wygrana nie była w naszym odczuciu tak spektakularna jak wskazuje wynik. Na pewno nie opadła nam motywacja przed wyjazdem do Poznania. Chcemy zagrać jak najlepiej i nie spodziewamy się podobnego wyniku, bo Patrioci to lepsza ekipa niż Słupsk. Oglądaliśmy ich grę i sądzimy, że zobaczymy w czwartek pewnie więcej biegów niż podań, ale ich formacja obrony jest trochę zagadką. Wyglądają jeszcze na nie do końca zorientowanych w założeniach taktycznych, ale może to kwestia niedawnego przejścia z ósemek - mówi Adrian Kuźniewski manager Archers.

Jak wypadnie historyczny debiut Patriotów przed własną publicznością? Przekonamy się już w czwartkowe popołudnie po meczu prowadzonym przez piątkę sędziów ze Stanisławem Radzińskim jako arbitrem głównym.